Brytyjski książę Andrzej w rozmowie z BBC stwierdził, że nie przypomina sobie spotkania z Amerykanką Virginią Giuffre, która oskarża go o wykorzystywanie seksualne podczas spotkań zaaranżowanych przez finansistę Jeffreya Epsteina.

REKLAMA

Drugi syn królowej Elżbiety II udzielił wywiadu programowi Newsnight - poinformował w sobotę Reuters. Jego fragmenty opublikowano w piątek, całość zostanie wyemitowana w sobotę wieczorem.

Książę mówił m.in. o swoich relacjach z Epsteinem - amerykańskim finansistą i miliarderem oskarżonym o nakłanianie do prostytucji i wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt. Odniósł się też do słów Virginii Guiffre, która utrzymuje, że jako nieletnia była zmuszana do uprawiania seksu z księciem.

"Po prostu zawiodłem"

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkał tę panią - powiedział BBC książę Andrzej.

Giuffre twierdzi, że Epstein latał z nią po całym świecie prywatnymi samolotami i zmuszał do uprawiania seksu z wpływowymi mężczyznami. Mówi, że współżyła z księciem Andrzejem między 1999 a 2002 r. w Londynie, Nowym Jorku i na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Pierwszy raz uprawiała z nim seks, kiedy miała 17 lat. Po jednym z takich spotkań, w 2001 r., Epstein miał jej zapłacić 15 tys. dol.

NIE PRZEGAP: Ofiara Epsteina: Gwałcił mnie wielokrotnie, rekin byłby dla mnie lepszym przyjacielem

W wywiadzie dla BBC książę Andrzej powiedział, że żałuje, że nie zerwał kontaktów z Epsteinem, kiedy ten w 2008 r. został skazany za przestępstwa seksualne z udziałem nieletnich. Spotkał się z nim, gdy zwolniono go z aresztu. Żałuję tego, bo to nie było zachowanie godne członka rodziny królewskiej. Staramy się zachowywać najwyższe standardy. Po prostu zawiodłem - powiedział BBC.

Samobójstwo Epsteina

Zgodnie z amerykańskim aktem oskarżenia Epstein miał w latach 2002-2005 ściągać nieletnie dziewczyny do swych rezydencji, m.in. na Manhattanie oraz w Palm Beach na Florydzie. Płacił niektórym dziewczynom i swoim współpracownikom za werbowanie kolejnych ofiar. 66-letniemu Epsteinowi, który utrzymywał, że jest niewinny, groziło do 45 lat pozbawienia wolności; jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r.

Epstein, który w sierpniu br. popełnił samobójstwo w areszcie, miał wielu znanych i wpływowych przyjaciół. Znał nie tylko księcia Andrzeja, ale utrzymywał też bliskie kontakty m.in. z obecnym prezydentem USA Donaldem Trumpem i byłym - Billem Clintonem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Dostał 12-latki w prezencie". Śledztwo francuskiej prokuratury w sprawie Epsteina