Rosyjscy naukowcy po ośmiu latach badań nie opracowali krajowej wersji viagry. Prace koncentrowały się na wykorzystaniu piżma pozyskiwanego z piżmowców syberyjskich. Jak informuje portal Moscow Times, mimo wysiłków nie udało się stworzyć skutecznego leku na impotencję.

REKLAMA

  • Rosyjskim naukowcom nie udało się opracować krajowej wersji viagry mimo ośmiu lat badań.
  • Prace prowadziło Centrum Naukowe Technologii Biomedycznych Federalnej Agencji Medycznej i Biologicznej.
  • Badania skupiały się na piżmowcach syberyjskich i piżmie pozyskiwanym z ich gruczołów.
  • Projekt finansowany był z budżetu federalnego w latach 2017-2025.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Na opracowanie leku Rosja miała wydać ok. miliarda rubli (11 milionów euro) z krajowego budżetu.

Portal podał, powołując się na doniesienia dziennika "Izwiestia", że projekt kierowany przez Centrum Naukowe Technologii Biomedycznych Federalnej Agencji Medycznej i Biologicznej i finansowany przez budżet federalny w latach 2017-2025 nie przyczynił się do stworzenia nowych leków używanych przy zaburzeniach erekcji, urazach mózgu i udarach.

Projekt zakładał stworzenie hodowli piżmowców, a produkcja rynkowa miała ruszyć jeszcze w 2020 roku. Jednak inwestycja ugrzęzła w opóźnieniach, a do badań leku "Muskuliv" wykorzystywano surowce zakupione komercyjnie, a nie pozyskane w ośrodku hodowlanym - przekazała w raporcie Izba Obrachunkowa.

W rezultacie ośrodek zrezygnował z badania nad lekami, koncentrując się na suplementach diety. Natomiast piżmo pozyskane w ośrodku hodowlanym, a także prawa do leku "Muskuliv" mają zostać przekazane prywatnej firmie farmaceutycznej należącej do byłego deputowanego Dumy Państwowej Władimira Bryncałowa.

Izba Obrachunkowa poprosiła prokuraturę o wszczęcie śledztwa, a kierownictwu Centrum Naukowego zaleciła zbadanie naruszeń i pociągnięcie urzędników do odpowiedzialności - poinformował dziennik.