Należąca do Coal India kopalnia Gevra w przyszłym roku ma osiągnąć produkcję na poziomie 63 milionów ton, co spowoduje, że stanie się największą kopalnią węgla na świecie - informuje dziennik "The Economic Times". Wyprzedzi tym samym kopalnie w Stanach Zjednoczonych. Coal India to gigant tej branży w Indiach. Odpowiada za blisko 75 procent całości wydobycia węgla w tym kraju.

REKLAMA

  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Indyjska kopalnia Gevra działa w dystrykcie Korba w indyjskim stanie Chhattisgarh od 1981 roku. W skali roku jest w stanie wyprodukować 56 mln ton węgla. Właściciele tej kopalni mają jednak jeszcze bardziej ambitne plany. Chcą zwiększyć zdolność produkcyjną do poziomu 70 mln ton rocznie.

Indie stawiają na węgiel

Jak wynika z zapowiedzi prezesa i dyrektora zarządzającego South Eastern Coalfields Ltd (SECL) Harisha Duhana do 2026 roku kopalnia Gevra ma stać się największą kopalnią na świecie, wyprzedzając amerykańskie, w tym kopalnię Black Thunder Mine z Wyoming, która osiąga zdolność produkcyjną do 62 mln ton.

Duhan, którego cytuje "The Economist Times" podkreśla, że Gevra ma wszystko, co jest potrzebne do osiągnięcia wyznaczonego celu. "Na miejscu jest dostępna odpowiednia powierzchnia, wszystkie niezbędne urządzenia są gotowe, umowy zawarte a klienci wykazują realny popyt na węgiel" - wyliczał.

Jak wypadają Polskie kopalnie na tle indyjskich?

Dziennik zwraca uwagę na to, że Coal India to gigant w tej branży w Indiach. Odpowiada bowiem za blisko 75 procent całości wydobycia węgla w tym kraju. Indyjski rząd planuje do 2030 roku natomiast zwiększyć roczną produkcję z nieco ponad miliarda ton do 1,58 mld ton.

Dla porównania: polskie kopalnie węgla kamiennego w ubiegłym roku wydobyły niespełna 42 miliony ton tego surowca.