Parlament w Kiszyniowie postawił kropkę nad „i”, wypowiadając umowę o powołaniu oraz statut Wspólnoty Niepodległych Państw. To symboliczny i polityczny koniec epoki postradzieckiej w Mołdawii, która zdecydowała, że zmierza ku Unii Europejskiej.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Decyzja mołdawskiego parlamentu o wypowiedzeniu kluczowych dokumentów założycielskich WNP (Wspólnoty Niepodległych Państw) to finał procesu, który przyspieszył po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Władze Mołdawii uznały, że organizacja zdominowana przez Kreml nie tylko przestała pełnić swoje funkcje, ale przede wszystkim rażąco narusza własne zasady dotyczące poszanowania integralności terytorialnej i nienaruszalności granic.

Resort spraw zagranicznych Mołdawii, który zainicjował procedurę, argumentował, że WNP od lat nie reprezentuje wartości bliskich Kiszyniowowi. W oficjalnych komunikatach wprost wskazano na Rosję jako agresora, który poprzez wojny w Mołdawii (Naddniestrze), Gruzji i Ukrainie złamał fundamenty, na których w 1991 roku budowano Wspólnotę.

"Wypowiedzenie porozumień z WNP to naturalny i nieunikniony krok na naszej drodze do członkostwa w Unii Europejskiej" - przekazały służby prasowe parlamentu. Dla proeuropejskich władz utrzymywanie więzi z organizacją postrzeganą jako narzędzie rosyjskich wpływów stało się politycznym ciężarem.

Poza wymiarem symbolicznym, wyjście ze struktur WNP ma przynieść Mołdawii wymierne korzyści finansowe. Szacuje się, że budżet państwa zaoszczędzi około 3,1 miliona lejów rocznie, które do tej pory stanowiły składkę członkowską.

Mimo zerwania głównego statutu, Mołdawia nie zamierza całkowicie odcinać się od sąsiadów. Władze zapowiadają, że relacje z poszczególnymi państwami członkowskimi będą kontynuowane na zasadach dwustronnych. Kiszyniów planuje pozostać stroną niektórych traktatów gospodarczych i handlowych, które są korzystne dla mołdawskich przedsiębiorców i obywateli, dopóki nie zostaną one zastąpione nowymi regulacjami.

Rosja protestuje, Kiszyniów sprząta dokumenty

Reakcja Moskwy była natychmiastowa. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, stwierdziła, że Mołdawia nie może jednostronnie decydować o tym, które porozumienia zachować, a które odrzucić, sugerując, że wymagana jest zgoda wszystkich członków wspólnoty.

Kiszyniów wydaje się jednak nie zważać na te ostrzeżenia. Proces "czyszczenia" prawa z postradzieckich naleciałości trwa w najlepsze. Z 283 porozumień zawartych w ramach WNP, Mołdawia wypowiedziała już 71, a kolejne 60 znajduje się obecnie w trakcie szczegółowej analizy. Dla rządu Mai Sandu priorytet jest jeden: pełna integracja z Zachodem i trwałe zerwanie z rosyjską strefą wpływów.

Czym jest Wspólnota Niepodległych Państw?

Wspólnota Niepodległych Państw (WNP), czyli Sodrużestwo Niezawisimych Gosudarstw (SNG) - to regionalna organizacja międzynarodowa, która powstała w grudniu 1991 roku na mocy układu białowieskiego. Jej utworzenie było bezpośrednim następstwem rozpadu Związku Radzieckiego. Organizacja miała ułatwić "cywilizowany rozwód" byłych republik radzieckich, zapewniając platformę do współpracy gospodarczej, politycznej i wojskowej oraz koordynacji polityki zagranicznej. Od początku istnienia WNP jest postrzegana natomiast jako narzędzie utrzymywania wpływów Rosji na obszarze postradzieckim.

Obecnie rola WNP jest w dużej mierze symboliczna, ograniczając się do konsultacji politycznych i współpracy w nielicznych obszarach technicznych, podczas gdy realna integracja w regionie odbywa się w mniejszych, bardziej sformalizowanych grupach pod przewodnictwem Moskwy. Organa wykonawcze WNP mieszczą się w Mińsku na Białorusi.

Do organizacji należą obecnie: Rosja, Białoruś, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan. Turkmenistan ma status członka stowarzyszonego.