Kolumbia wprowadzi w życie plan kontroli populacji hipopotamów pochodzących z prywatnego zoo Pabla Escobara. Jak poinformowała ministra środowiska Irene Velez, eutanazji ma zostać poddanych nawet 80 zwierząt. Decyzja ma ograniczyć negatywny wpływ gatunku na lokalny ekosystem.
- Kolumbia wdroży plan kontroli populacji hipopotamów, pochodzących z prywatnego zoo Pabla Escobara.
- Na terenie Kolumbii żyje obecnie około 170 hipopotamów - to jedyna taka dzika populacja poza Afryką.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Kolumbia jest jedynym krajem poza Afryką, w którym żyje dzika populacja hipopotamów. Według badania opublikowanego przez Narodowy Uniwersytet Kolumbii, na terytorium państwa może żyć około 170 tych zwierząt. Są one potomkami czterech osobników sprowadzonych nielegalnie do prywatnego zoo Pabla Escobara - narkobarona zabitego w 1993 r.
Hipopotamy żyją w centralnej części kraju - w pobliżu rzeki Magdalena, gdzie stanowią zagrożenie dla mieszkańców oraz rodzimych gatunków zwierząt, w tym żółwi i manatów.
Poprzednie próby regulacji ich liczebności, takie jak sterylizacja, okazały się niewystarczająco skuteczne, dlatego, według kolumbijskiego rządu, eutanazja zwierząt jest konieczna. Jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy w stanie kontrolować populacji. Musimy podjąć te działania, aby chronić nasze ekosystemy - powiedziała Velez. Poinformowała, że w przeciwnym wypadku liczba hipopotamów może wzrosnąć do 2030 r. do ponad 500 osobników.
Plan kontroli populacji hipopotamów ma zacząć być wdrażany w drugiej połowie 2026 r.
Jak przekazała Velez, prowadzone są również rozmowy z rządami ośmiu krajów w sprawie przeniesienia części zwierząt do ogrodów zoologicznych lub rezerwatów. Kolumbijskie hipopotamy mają jednak wady genetyczne wynikające z chowu wsobnego, co zmniejszyło zainteresowanie niektórych instytucji ich przyjęciem.
W prywatnym zoo w wiejskiej rezydencji Pabla Escobara, na ranczo w Hacienda Napoles, żyło około 200 zwierząt. Były wśród nich m.in. słonie, żyrafy, zebry, strusie i kangury. Kolumbijski rząd przejął nieruchomość po śmierci narkobarona i przeniósł większość zwierząt do krajowych ogrodów zoologicznych. Jednak hipopotamy - najprawdopodobniej trzy samice i jeden samiec - uznano za zbyt niebezpieczne do przetransportowania. Przedostały się one do środowiska naturalnego i rozmnożyły.
Pablo Escobar był kolumbijskim baronem narkotykowym i liderem kartelu z Medellin, zajmującego się handlem kokainą. Organizacja była odpowiedzialna za tysiące zabójstw i falę przemocy w Kolumbii w latach 80. i 90. XX w.