"Nasz Kraj został niepotrzebnie splądrowany przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, który stał niczym więcej niż niesprawiedliwą organizacją polityczną używaną jako broń" - napisał prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social na temat decyzji Sądu o unieważnieniu części ceł. Wyraził też oburzenie zablokowaniem śledztwa przeciwko prezesowi Fed Jeromowi Powellowi.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Donald Trump w długim wpisie w ostrych słowach potępił Sąd Najwyższy i cały wymiar sprawiedliwości w USA, oskarżając go o upolitycznienie, korupcję i nieuwzględnianie woli prezydenta. Szczególny gniew wyraził na lutowy wyrok sądu, który unieważnił cła nałożone przez niego na podstawie ustawy sankcyjnej IEEPA.
"Decyzja, która miała dla mnie największe znaczenie, to cła! Sąd wiedział, jakie jest moje stanowisko i jak bardzo pragnę tego zwycięstwa dla naszego kraju, a zamiast tego postanowił potencjalnie rozdać biliony dolarów krajom i firmom, które od dziesięcioleci wykorzystują Stany Zjednoczone" - napisał Trump.
Zapowiedział, że - mimo dotychczasowych wyroków nakazujących szybki zwrot pobranych ceł - będzie walczył o to, by do tego nie doszło.
"Nasz Kraj został niepotrzebnie splądrowany przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, który stał niczym więcej, niż niesprawiedliwą Organizacją Polityczną używaną jako broń" - oznajmił. Zarzucał przy tym sądowi, że nie uznał jego protestów wyborczych w 2020 r. za zasadne, choć - jak twierdzi - bezsprzecznie udowodniono, że zostały rzekomo sfałszowane.
Trump narzekał, że część sędziów nominowana przez republikańskich prezydentów, w tym niego samego, głosuje przeciwko tym, którzy ich nominowali i nie "trzymają się razem" jak sędziowie demokratów.
Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził też oburzenie z powodu zablokowania w piątek przez sąd federalny wezwania do sądu członków zarządu Rezerwy Federalnej w śledztwie przeciwko jej prezesowi Jerome'owi Powellowi w sprawie wysokich kosztów remontu budynków Fed. Sędzia w tej sprawie uznał, że prokuratura federalna przedstawiła "zero dowodów" na winę Powella, podczas gdy "góra dowodów" przemawiała za tym, że śledztwo jest motywowane politycznie.
"Jak to możliwe, że tego absolutnie okropnego prezesa Rezerwy Federalnej, Jerome'a »Spóźnionego« Powella, nie można nawet objąć śledztwem za jego okropną pracę?" - pytał Trump. "Jak to możliwe, że przekroczył budżet o miliardy dolarów i ma lata opóźnienia w realizacji prostego remontu małego kompleksu Rezerwy Federalnej w Waszyngtonie, gdzie doprowadził do absolutnej katastrofy - studni bez dna i wstydu dla naszego kraju na oczach całego świata!" - dodał.