Pałac Buckingham oświadczył w poniedziałek wieczorem, że jest gotowy pomóc policji w badaniu powiązań byłego księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem. Chodzi o doniesienia mówiące, że młodszy brat króla Karola III, obecnie znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, przekazywał Epsteinowi poufne dokumenty w czasie, gdy pełnił funkcję wysłannika Wielkiej Brytanii ds. handlu.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Król wyraził jasno, zarówno słowami, jak i poprzez bezprecedensowe działania, swoje głębokie zaniepokojenie zarzutami, które wciąż pojawiają się w związku z postępowaniem pana Mountbatten-Windsora. Chociaż do konkretnych zarzutów, o których mowa, powinien odnieść się pan Mountbatten-Windsor, to jeśli zwróci się do nas policja, jesteśmy gotowi udzielić jej wsparcia, zgodnie z oczekiwaniami. Jak już wcześniej stwierdzono, myśli i współczucie Ich Królewskich Mości były i pozostają z ofiarami wszelkich form przemocy" - czytamy w oświadczeniu Pałacu Buckingham.
W najnowszej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina, opublikowanej pod koniec styczni, znalazły się m.in. e-maile z 30 listopada 2010 r. między nim a Andrzejem. Sugerują one, że były już książę przekazał Epsteinowi raporty ze swoich wizyt w Wietnamie, Singapurze, Hongkongu oraz Shenzhen w Chinach.
Młodszy brat Karola III był specjalnym przedstawicielem Wielkiej Brytanii ds. handlu i inwestycji od 2001 r. do lipca 2011 r. W ramach pełnionej funkcji często promował brytyjskie interesy gospodarcze za granicą.
Były książę stanowczo zaprzecza wszelkim zarzutom wobec niego w związku z Epsteinem, ale to ta znajomość i mętne tłumaczenia w tej sprawie spowodowały, że został w zeszłym roku pozbawiony tytułu książęcego i wszelkich przywilejów.
Epstein został w 2008 r. skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 r. amerykańska prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.