Prezydent Francji Emmanuel Macron zaprosił Donalda Trumpa na uroczyste przyjęcie w pałacu w Wersalu po czerwcowym szczycie G7. Na razie jednak nie wiadomo, czy prezydent USA przyjmie zaproszenie i pojawi się na spotkaniu światowych liderów.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak poinformowała w piątek agencja Reutera, powołując się na źródła w Paryżu i Waszyngtonie, Emmanuel Macron wystosował zaproszenie do Donalda Trumpa na przyjęcie w pałacu w Wersalu, które miałoby się odbyć po zakończeniu szczytu G7 we Francji. Pałac Elizejski odmówił komentarza w tej sprawie.
Według Reutersa, francuski prezydent chce wykorzystać historyczne więzi łączące oba kraje. Macron naprawdę chce, by Trump przyjechał, i błaga go o to - powiedział wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu, cytowany przez Reutersa.
Mimo oficjalnego zaproszenia, nie jest pewne, czy amerykański prezydent w ogóle zjawi się na szczycie G7. Ten sam rozmówca Reutersa zaznacza, że gospodarz Białego Domu nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Przedstawiciel Francji zaznajomiony z organizacją wydarzenia podkreślił, że Macron może gościć Trumpa oraz innych przywódców G7 w ramach wizyty dwustronnej, w terminie zbliżonym do daty szczytu.
Spotkanie liderów G7 odbędzie się w dniach 15-17 czerwca w Evian-les-Bains nad Jeziorem Genewskim. Wśród zaproszonych gości są przywódcy najważniejszych państw świata, jednak obecność Donalda Trumpa pozostaje pod znakiem zapytania.