Bill Gates po raz pierwszy publicznie odniósł się do e-maili ujawnionych w najnowszych aktach Jeffreya Epsteina. Współzałożyciel Microsoftu stanowczo zaprzeczył zawartym w nich twierdzeniom, jakoby zmagał się z chorobą przenoszoną drogą płciową. "Nie wiem, co (Epstein) miał na myśli" - powiedział w wywiadzie dla australijskiej telewizji.

REKLAMA

Wśród 3 mln nowo udostępnionych akt Jeffreya Epsteina pojawiły się twierdzenia, że współzałożyciel Microsoftu miał "złapać chorobę weneryczną od rosyjskich dziewczyn".

W jednym z niewysłanych e-maili, który Epstein kierował do Billa Gatesa, czytamy: "Błagasz mnie, żebym usunął e-maile dotyczące twojej choroby wenerycznej, abym dostarczył ci antybiotyki, które mógłbyś potajemnie podać Melindzie (Gates - ówczesnej żonie), a także (usunął) opis twojego penisa".

W innym e-mailu Epstein stwierdził, że choroba to "konsekwencja" tego, że Gates uprawiał "seks z Rosjankami".

Nie jest jasne, czy wiadomości kiedykolwiek zostały wysłane. Rzecznik Billa Gatesa powiedział, że twierdzenia są "absolutnie absurdalne i całkowicie fałszywe".

Jedyne, co pokazują te dokumenty, to frustrację Epsteina z powodu braku dalszej relacji z Gatesem oraz to, jak daleko był gotów się posunąć, by go uwikłać i oczernić - skomentował dla amerykańskich mediów.

Bill Gates o Epsteinie: Żałuję każdej chwili spędzonej z nim

Sam Bill Gates odniósł się do publikacji w wywiadzie dla australijskiej stacji Nine News 4 lutego.

Jak przyznał, spotkał się z Epsteinem w 2011 roku w związku ze swoją działalnością filantropijną i chciał za jego pośrednictwem dotrzeć do potencjalnych darczyńców. Byłem głupi, że spędzałem z nim czas. Skupiałem się zawsze na tym, że znał wielu bardzo bogatych ludzi i mówił, że może skłonić ich do przekazania pieniędzy na zdrowie globalne - mówił Gates.

Komentując kwestię e-maila, w którym Epstein pisał o jego rzekomej chorobie, Gates tłumaczył: Najwyraźniej Jeffrey napisał do siebie tego e-maila - nigdy nie został on wysłany. Jego treść jest fałszywa - podkreślił. Nie wiem, co miał na myśli. Żałuję każdej minuty, którą z nim spędziłem i przepraszam za to - dodał.

Wskazał jednoznacznie, że jego kontakty z Epsteinem ograniczały się do wspólnych kolacji - nigdy nie był na jego wyspie ani nie spotkał żadnej kobiety z nim związanej.

Bywałem tylko na kolacjach... Nigdy nie byłem na jego wyspie, nigdy nie spotkałem żadnych kobiet, więc im więcej wychodzi na jaw, tym wyraźniej widać, że ten wspólny czas był błędem i nie miał nic wspólnego z tymi wszystkimi zachowaniami - podkreślił.

Zobacz także: Była żona Billa Gatesa zabiera głos. Mówi o "bolesnych chwilach w małżeństwie"