Policjanci zatrzymali mężczyznę, który uszkodził drzwi prowadzące do biura Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie – dowiedzieli się reporterzy RMF FM. Usłyszał on już zarzut uszkodzenia mienia.

REKLAMA

Do incydentu doszło w nocy z 21 na 22 sierpnia przy ul. Retoryka w Krakowie.

Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Widać na nim, jak zakapturzony człowiek uderza młotkiem w drzwi prowadzące do biura PiS-u.

"Sprawca w furii zdewastował drzwi młotkiem i roztarł na wejściu nieznane substancje. Akcja wygląda na zaplanowaną" - napisał potem na Facebooku Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Po kilkunastu dniach udało się ustalić sprawcę. Jak informuje reporter RMF FM Marek Balawajder, to mieszkaniec Krakowa. Tuż po zatrzymaniu przyznał, że to on najpierw wysmarował dżemem ściany na klatce kamienicy, gdzie jest biuro PiS-u, a później kilkanaście razy uderzył młotkiem w drzwi.

Tłumaczył, że kierował nim impuls. Miał to być protest wobec tego, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej, a dokładnie zachowania władz wobec grupy uchodźców w Usnarzu Górnym.

35-latek po przesłuchaniu i postawieniu zarzutów został zwolniony do domu, ma przyznany policyjny dozór.