Decyzja o umorzeniu śledztwa dotyczącego śmierci Nigeryjczyka Maxwella Itoyi jest już ostateczna. Dziś Sąd Okręgowy Warszawa-Praga utrzymał w mocy postanowienie prokuratury, która uznała, że nie można ustalić jednoznacznej wersji tragicznego zdarzenia, do którego doszło w 2010 roku w okolicy budowy Stadionu Narodowego w Warszawie.

REKLAMA

Prokuratura w uzasadnieniu umorzenia w sposób precyzyjny odniosła się do każdego dowodu i wskazała na niedające się usunąć wątpliwości w sprawie- uzasadniał sędzia Piotr Gocławski.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła śledztwo w sprawie Nigeryjczyka w połowie maja. Decyzja została podjęta wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa przez policjanta, który strzelił do Itoyi.

Tragicznie zakończona akcja policji

Do tragedii doszło 23 maja 2010 roku rano podczas kontroli na bazarze w okolicy budowy Stadionu Narodowego. Ubrani po cywilnemu funkcjonariusze zajmujący się przestępstwami gospodarczymi podeszli do grupy czarnoskórych mężczyzn. Ci zaczęli agresywnie się zachowywać, jeden rzucił się do ucieczki. W pogoń za nim ruszył policjant.

W tunelu pod torami funkcjonariusz przewrócił uciekającego na ziemię i próbował założyć mu kajdanki. Wtedy jego i jego kolegę, który biegł za nim, miała zaatakować grupa mężczyzn. Pomiędzy policjantem a jednym z nich doszło do szamotaniny. Z relacji świadków wynika, że Nigeryjczyk próbował wyrwać funkcjonariuszowi broń. Wtedy padł strzał, w wyniku którego zginął.