Roznegliżowany Leszek Marzec, były komendant policji, który przeszedł na emeryturę po seksaferze, leży z drinkiem i w slipach - taki plakat pojawił się w Opolu. Na billboardzie wypisane są przewinienia, których miał dopuścić się funkcjonariusz - podaje portal 24opole.pl. W ten sposób mieszkańcy protestują przeciwko łagodnemu potraktowaniu Marca.

REKLAMA

Plakat znajduje się na rogu ulic 1 Maja i Duboisa. Ktoś napisał na nim, że gen. Marzec złamał regulamin, romansował z podwładną, poniżał innych i zatrudniał swoich znajomych. Nie spotkała go jednak za to żadna kara, bo udało mu się w jeden dzień przejść na emeryturę i dostać wysoką odprawę.

Plakat został namalowany na kartkach, które przylepiono do oryginalnej reklamy.

Autorzy plakatu wysłali do lokalnej redakcji maila z informacją o całej akcji.

Treść maila:

"W niedzielę rano w Opolu na rogu ulic Dubois i 1 maja pojawił się bilbord z hasłem "Marzec na emeryturze". Dlaczego?

Oto niedzielna zagadka o niedzielnym generale.Co spotka generała, który nie dopełnia obowiązków - nie wszczyna postępowania wyjaśniającego wobec policjanta przekraczającego uprawnienia; ma romans z podwładną - czerpie korzyść z tego, że ma wyższe od niej stanowisko, bo w takich sytuacjach zależności służbowe zawsze grają rolę; poniża i obraża podległych mu policjantów - łamie zasady etyki policjanta; zatrudniając kieruje się nepotyzmem?Czy opisany powyżej generał zostanie ukarany surowiej, niż policjantka, z którą ma romans, która nazywa kolegę "brzydalem"? Jak nazwą to media?

Odpowiedź: Generał w jeden dzień (choć zwykle trwa to tygodniami) przejdzie na emeryturę, z odprawą 80 tysięcy złotych. Nie zostaje mu obcięta pensja, więc emerytury dostanie miesięcznie grubo ponad 10 tys. złotych. Policjantka zostanie ukarana natychmiast, jej pensja zostanie obcięta, rozpocznie się postępowanie dyscyplinarne, prawdopodobnie straci pracę. Media nazwą to seksaferą, z wywieszonymi jęzorami goniąc za sensacją.Mamy dość podwójnych standardów wobec kobiet i mężczyzn, dość kolesiostwa, dość zamiatania brudów pod dywan w imię chronienia obleśnych wysoko postawionych typów, dość zrzucania winy na kozła ofiarnego oraz dość pobłażliwego nazywania "seksaferami" sytuacji, w których istotny jest nie seks, lecz władza, przemoc, opresja i układy.

Lesby Mówią Dobranoc!"

Pod mailem nikt się nie podpisał.

Komendant przeszedł na emeryturę

Marzec został nagrany w trakcie intymnej rozmowy ze swoją kochanką z opolskiej komendy. Rozmawiali oni o kulisach pracy na komendzie i swoich seksualnych relacjach. Komendant przeszedł na emeryturę, a wobec jego kochanki zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Kobieta została także zawieszona na trzy miesiące. W tym czasie będzie otrzymywała połowę swojej dotychczasowej pensji.

Były szef opolskiej policji będzie otrzymywał co miesiąc ponad 10 tys. złotych emerytury. Dostał również ponad 80 tys. złotych odprawy.

24opole.pl