Tylko nielicznym miastom udało się wybrać nowe władze w pierwszej turze wyborów. W większości dużych miast kandydaci na prezydenta staną do wyborczej walki raz jeszcze 10 listopada. Państwowa Komisja Wyborcza ma problemy z podliczeniem głosów, bo zawiódł system informatyczny, który miał przekazywać dane z regionów do centrali.

REKLAMA

Wciąż nie wiemy, ilu Polaków głosowało w niedzielnych wyborach samorządowych. Wersje są dwie: 39 albo 49 proc. uprawnionych. Drugiej tury nie będzie w Katowicach, Rybniku, Gdyni, Opolu i - zapewne - Gorzowie oraz Koszalinie.

W Katowicach zwyciężył dotychczasowy prezydent miasta, Piotr Uszok - bezpartyjny, w poprzednich wyborach rekomendowany przez AWS. Podobnie w Rybniku - tam prezydentem nadal będzie Adam Fudali, reprezentujący prawicowy Blok Samorządowy Rybnik.

Pewny zwycięstwa jest Ryszard Zembaczyński, na którego głosowało dwie trzecie mieszkańców Opola. Prawica nie tylko zdobyła najwyższy urząd w mieście (fotel prezydenta), ale także - wszystko na to wskazuje - będzie mogła samodzielnie rządzić Opolem.

W Gdyni prezydentem będzie dotychczasowy włodarz miasta, Wojciech Szczurek z prawicowego Komitetu Wyborczego "Samorządność".

foto Archiwum RMF

09:15