W piątek Sejm przyjął nowelizację prawa o ruchu drogowym decydując, że punkty karne mają być usuwane po roku, a nie po dwóch latach. Posłowie przywrócili regulacje, na podstawie których zatrzymane prawo jazdy będzie przywracane automatycznie po upływie czasu zawieszenia. Nowe przepisy mają także m.in. podnieść bezpieczeństwo pasażerów taksó​wek na aplikację poprzez wprowadzenie wymogu lepszej weryfikacji kierowców.

REKLAMA

Za przyjęciem zmiany ustawy głosowało 427 posłów, 18 wstrzymało się od głosu, a 3 było przeciw.

Kasowanie punktów karnych teraz po roku

Nowe przepisy przywracają sytuację prawną sprzed 2022 r. Informacje o otrzymanej liczbie punktów zgromadzone w centralnej ewidencji mają być usuwane po roku, a nie dwóch latach. Kierowcy maksymalnie raz na pół roku będą mogli wziąć udział w odpłatnym szkoleniu, które pozwoli zredukować 6 punktów karnych.

Z takiej możliwości nie będą mogli skorzystać tylko nowi kierowcy - w ciągu roku od wydania prawa jazdy po raz pierwszy. Kursy doszkalające mają organizować dyrektorzy wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego na podstawie późniejszych wytycznych. Zaświadczenia potwierdzające zakończenie kursu będą przesyłane komendantowi wojewódzkiemu policji.

Przywrócony zostanie mechanizm, zgodnie z którym zatrzymane prawo jazdy - po okresie, na który zostało zatrzymane - będzie automatycznie zwracane, bez konieczności składania wniosku.

Złagodzenie przepisów dotyczących ostrego karania piratów drogowych odbyło się na prośbę branży transportowej - przyznał to w rozmowie z reporterem RMF FM Mariuszem Piekarskim wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Branża transportowa sygnalizowała nam duży problem. Były obawy kierowców zawodowych, tych, którzy każdego dnia spędzają w pojazdach kilka, a nawet kilkanaście godzin - tak o motywach zmiany przepisów mówił wiceminister Weber.

Spędzając tyle godzin za kółkiem są bardziej narażeni na drobne wykroczenia, które w konsekwencji mogą doprowadzić do zatrzymania prawa jazdy. Ryzyko popełnienia drobnego błędu, nieważącego na bezpieczeństwie jazdy, jest tu dużo wyższe niż w przypadku osoby dojeżdżającej do pracy - wyjaśniał wiceszef resortu infrastruktury.

Nie zawracamy reformy - przekonywał wiceminister Rafał Weber w rozmowie z naszym dziennikarzem. Jak zapewniał, zmiana przepisów nie spowoduje - jak to określił - "efektu jojo" na drogach, czyli ponownego wzrostu liczby wypadków i ofiar. Jak pokazały statystyki, w 2022 r. odnotowano mniej niż 2 tys. śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Polsce i był to najniższy wynik od wielu lat.

Jestem przekonany, że nadal będziemy mieć do czynienia z pozytywnym trendem - stwierdził wiceminister Weber. Według niego, gwarancją, że nie zacznie rosnąć liczba zabitych i rannych na polskich drogach, jest pozostawienie najbardziej dolegliwych przepisów, którymi zdaniem - wiceszefa resortu infrastruktury - są podwyższone mandaty i możliwość nakładania 15 pkt. karnych za najcięższe wykroczenia drogowe.

Przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo w taksówkach na aplikację

Nowelizacja prawa o ruchu drogowym dotyczy także m.in. podniesienia bezpieczeństwa pasażerów przy realizacji przewozów drogowych przez tzw. taksówki na aplikację, m.in. poprzez lepszą niż do tej pory weryfikację tożsamości kierującego pojazdem.

Przedsiębiorcy pośredniczący w przewozach drogowych będą zobowiązani m.in. do weryfikacji kierowców, którzy wykonują przewozy, przed rozpoczęciem współpracy i zleceniem pierwszego przewozu - w trybie osobistego stawiennictwa, w tym ich tożsamości (utrwalenie wizerunku), posiadanych uprawnień (prawa jazdy) oraz niekaralności; weryfikacji dokumentów uprawniających do kierowania pojazdem, a w przypadku polskich dokumentów do sprawdzenia ich autentyczności.

Nowe przepisy mają zaostrzyć również kary za naruszenie obowiązków zapisanych w ustawie - zarówno dla przedsiębiorców, którzy pośredniczą w przewozach, jak i dla osób wykonujących przewóz.

Inna zmiana dotyczy tego, by przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy dokonał weryfikacji "wykonujących przewóz osób zlecony na rzecz tego przedsiębiorcy, z którym rozpoczął współpracę przed dniem wejścia w życie (...) ustawy".

Przepisy zobowiązują też przedsiębiorcę prowadzącego pośrednictwo przy przewozie osób do "weryfikacji - w tym elektronicznie za pośrednictwem środków komunikowania się na odległość w trakcie świadczenia usługi przewozu, z częstotliwością niezbędną dla zapewnienia bezpieczeństwa przewozu osób, jednak nie rzadziej niż raz na 100 przewozów - czy osoba wykonująca przewóz osób jest rzeczywiście osobą, której ten przewóz zlecono".