Były lider Nowoczesnej Ryszard Petru powołał stowarzyszenie "Plan Petru", którego celem ma być stworzenie alternatywnego programu dla polityki Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekonywał, ma to być "kontroferta dla programu Morawieckiego". Jak informuje dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski, utworzenie stowarzyszenia doprowadziło do kolejnego zgrzytu między Petru a Katarzyną Lubnauer. Szefowa Nowoczesnej mówi, że o nowej inicjatywie byłego przewodniczącego partii dowiedziała się dziś z jego konferencji prasowej.

REKLAMA


Petru oświadczył, że zostaje w Nowoczesnej i chce tworzyć wspólną ofertę programową w ramach opozycji.

Musimy zatrzymać proces demontażu polskiej demokracji. Współpraca w ramach opozycji powinna obejmować również płaszczyznę programową - tłumaczył Petru. Dzień przejęcia rządów nie może być dniem rozpoczęcia dyskusji programowej, musimy być gotowi już dzisiaj - przekonywał. Jak dodał, wspólny plan opozycji powinien czerpać z poszczególnych programów partii opozycyjnych.

Taka płaszczyzna programowa byłaby zarówno wspólną kontrofertą dla polityki rządów PiS, premiera Morawieckiego, ale i też realną, namacalną formą współpracy środowisk opozycyjnych - ocenił Petru. W celu prowadzenia tych prac i zaangażowania nie tylko partii politycznych, ale różnych środowisk społecznych, profesjonalnych, samorządowych podjąłem decyzję o powołaniu stowarzyszenia o nazwie "Plan Petru". Nazwa ta ma symbolizować kontrofertę dla programu Morawieckiego i ja się tego wyzwania podejmuję - oświadczył były lider Nowoczesnej.


Petru poinformował, że wystosował zaproszenie do poszczególnych partii politycznych, w wyniku czego Platforma Obywatelska do prac nad planem zaproponowała prof. Andrzeja Rzońcę. Były lider Nowoczesnej zaznaczył, że jego intencją nie jest stworzenie nowego ruchu politycznego, lecz wsparcie partii opozycyjnych. Będę wspierał też Nowoczesną, którą tworzyłem i jej obecną przewodniczącą - mówił.

Zgrzyt między Lubnauer a Petru

Jak informuje dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski, utworzenie stowarzyszenia doprowadziło do kolejnego zgrzytu między Petru a Katarzyną Lubnauer. Szefowa Nowoczesnej mówi, że o nowej inicjatywie byłego przewodniczącego partii dowiedziała się dziś z jego konferencji prasowej.

Przewodnicząca Nowoczesnej mówi, ze będzie uważnie patrzeć czy inicjatywa Petru jest zgodna z wartościami Nowoczesnej i czy jest to inicjatywa o wyłącznie gospodarczym charakterze. Na pytanie czy zakładanie takiego stowarzyszenia jest lojalnym działaniem szefowa Lubnauer odpowiedziała: "To zależy jakie (Petru - Red.) ma dalsze plany".

Największe nadzieje z "planem Petru" wiąże Platforma Obywatelska. Nie warto gubić Ryszarda Petru, bo jest ważnym politykiem opozycyjnym - powiedział poseł PO Marcin Kierwiński.

Lubnauer: Inicjatywa Petru pozytywna, póki zgodna z wartościami Nowoczesne

Najważniejsze jest to, by nowa inicjatywa Ryszarda Petru była zgodna z wartościami i programem Nowoczesnej; póki tak będzie, można mówić, że jest to inicjatywa pozytywna - w ten sposób oceniła "Plan Petru" szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Lubnauer powiedziała na briefingu w Sejmie, że dla niej osobiście "najważniejsze jest, by budować zjednoczoną koalicję". Dlatego, jak zaznaczyła, spotyka się z liderami innych partii opozycyjnych w Sejmie i zachęca do podejmowania inicjatyw dotyczących "wspólnych projektów".

Dodała, że jeśli chodzi o stowarzyszenie założone przez Petru, "najważniejsze jest to, by było to zgodne z wartościami i programem Nowoczesnej". Tak długo, jak długo tak będzie, tak długo będzie można powiedzieć, że to jest pozytywna inicjatywa - podkreśliła posłanka. Jak zaznaczyła, Petru wielokrotnie mówił, że chciałby stworzyć plan konkurencyjny do tzw. planu Morawieckiego. Ryszard Petru jest ekonomistą, chce się w tej dziedzinie realizować - podkreśliła.

Uważam, że jeżeli tylko będzie to zgodne z wartościami Nowoczesnej, to należy to wspierać. Dla mnie jest dość oczywiste, że Nowoczesna jest partią, która zajmuje się również gospodarką. W związku z tym wsparcie dla wszelkich działań ekonomicznych, w tym również do Planu Petru, jest wartościowe - oceniła szefowa Nowoczesnej.

Pytana, czy nie boi się rozłamu w partii, Lubnauer podkreśliła, że Petru jest członkiem zarządu Nowoczesnej i deklarował, że w ramach tej partii chce zająć się gospodarką. Rozumiem, że (stowarzyszenie) to inicjatywa mająca na celu to, by stworzyć plan Petru. Będę bardzo uważnie patrzeć, czy jest on zgodny z wartościami Nowoczesnej - zaznaczyła liderka tej partii.

Na pytanie, czy zapisze się do nowego stowarzyszenia, Lubnauer zaprzeczyła. Nie planuję zapisywania się do żadnych stowarzyszeń, natomiast wokół Nowoczesnej jest dużo stowarzyszeń i różnych inicjatyw, m.in. prócz "Planu Petru" powstaje Instytut Nowoczesności - zauważyła. Wskazała, że takie inicjatywy umożliwiają gromadzenie ekspertów, którzy niekoniecznie chcą pracować "pod szyldem partyjnym".

Pytana, co jeśli uzna, że działalność Petru jednak wykracza poza ramy wartości partii, Lubnauer powiedziała: Jak uznam, że to wykracza, to państwa poinformuję.

Lubnauer pytano też, jak ocenia powstanie stowarzyszenia w kontekście ewentualnych rozmów z innymi partiami opozycyjnymi. Dla mnie jest oczywiste, że jeśli np. PO przyjmie program gospodarczy Nowoczesnej, to niewątpliwie będzie nam łatwiej budować minimum programowe w przyszłości - odpowiedziała. Zaznaczyła, że ma na myśli m.in. kwestię wprowadzenia w niedługim czasie w Polsce waluty euro czy podwyższenia wieku emerytalnego.

Szefową Nowoczesnej zapytano też, kiedy dowiedziała się o inicjatywie Petru. Dziś - odpowiedziała Lubnauer. Dodała, że przed konferencją dostała "informację o charakterze notki prasowej".

Neumann: Jeszcze w tym tygodniu będziemy chcieli porozmawiać z Petru o współpracy

Stowarzyszenie "Plan Petru" to ciekawa inicjatywa; odbieramy ją jako chęć zacieśnienia współpracy opozycji - powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann. Dodał, że Platforma jeszcze w tym tygodniu będzie chciała zaprosić Petru na spotkanie, by porozmawiać o współpracy.

Z zaciekawieniem wysłuchałem konferencji Ryszarda Petru, powiedział kilka ciekawych rzeczy - podkreślił Neumann, zastrzegając, że nie zamierza jednak zapisywać się do nowego stowarzyszenia. Ale - jak dodał - fakt, że Petru takie stowarzyszenie buduje, jest pozytywny. Mam nadzieję, że to będzie element przekonywania całej Nowoczesnej do współpracy z Platformą i budowania wspólnych działań - dodał szef klubu PO.

Przypomniał, że na wtorek rano zaplanowane jest - z jego inicjatywy - spotkanie przedstawicieli władz klubowych Platformy i Nowoczesnej. Ono dotyczyć będzie bieżącej pracy parlamentarnej, ale dobrze byłoby, gdybyśmy rozpoczęli też wspólną pracę nad pewnym "minimum programowym", z którym pójdziemy razem do wyborów jako "zjednoczona opozycja" Platforma i Nowoczesna - zaznaczył Neumann.

Dodał, że poniedziałkowe wystąpienie Petru odbiera zatem jako wsparcie dla takich oczekiwań, czy wręcz chęć bycia "ważnym spoiwem tego projektu". To dobry ważny głos, nie odbieramy go w kontrze do Platformy, czy do Nowoczesnej, ale jako chęć zacieśnienia dalszej współpracy - powiedział szef klubu Platformy.

Potwierdził, że prof. Rzońca ma brać udział w pracach programowych organizowanych przez stowarzyszenie Petru. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu zaprosimy Ryszarda Petru, by wraz z Andrzejem Rzońcą rozmawiać na ten temat. Myślę, że warto tworzyć takie "minima programowe", żeby łatwiej było potem budować wspólne listy - podkreślił Neumann.

(mn)