Od godziny 16 do 22 trwało internetowe głosowanie na przewodniczącą Polski 2050. Wybory w powtórzonej II turze wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zastąpi Szymona Hołownię na stanowisku przewodniczącego partii Polska 2050.
Uprawnionych do głosowania w całej Polsce było około 800 osób. Na Pełczyńską-Nałęcz w powtórzonej II turze wyborów głosowało 350 członków partii. Na jej rywalkę - szefową resortu klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę - głos oddało 309 osób. Jak poinformowało biuro prasowe Polski 2050, w głosowaniu wzięło udział 659 członków partii.
Wybory na przewodniczc Polski 2050 wygrywa @Kpelczynska! Czas i do przodu - z wizj i odwag! pic.twitter.com/0bGVaRfxRi
PL_2050January 31, 2026
O tym, że powtórzona II tura wyborów odbędzie się dzisiaj, zdecydowała Rada Krajowa partii założonej przez Szymona Hołownię.
Pełczyńska-Nałęcz w mediach społecznościowych podziękowała wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach. Wskazała przy okazji, że frekwencja wyniosła 94 proc. Zaznaczyła też, że będzie współpracować z Hołownią oraz Hennig-Kloską i że poprowadzi partię do przodu.
Dzikuj za zaufanie ludziom @PL_2050 . Dzikuj wszystkim, ktrzy wzili udzia w gosowaniu (frekwencja 94%!). Poprowadz nas do przodu z wizj i odwag. We wsppracy z @szymon_holownia i @hennigkloska
KpelczynskaJanuary 31, 2026
W pierwszej turze wyborów - oprócz Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Pauliny Hennig-Kloski - startowali też: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Były marszałek Sejmu Szymon Hołownia już we wrześniu ubiegłego roku deklarował, że nie będzie znów ubiegał się o tę funkcję.
I tura nie przyniosła rozstrzygnięcia, dlatego 12 stycznia w II turze zmierzyły się Pełczyńska-Nałęcz oraz Hennig-Kloska. Jednak wyniki wyborów nie zostały ogłoszone, bo, jak przekazało kierownictwo partii, głosowanie zostało unieważnione z przyczyn technicznych, a sprawa została zgłoszona do ABW oraz Prokuratury Krajowej.
W powtórzonej II turze partia zdecydowała się zmienić dostawcę systemu, by problemy techniczne znowu nie wpłynęły na wybory.