Prokuratura chce postawić b. asystentce Cimoszewicza zarzuty o składanie fałszywych zeznań i posługiwanie się sfałszowanym dokumentem. Od września jednak Anna Jarucka jest nieuchwytna. Teraz wezwanie na przesłuchanie ma jej wręczyć policja.

REKLAMA

Formalnie Jarucka nie jest jeszcze poszukiwana. Policjanci będą pełnić rolę doręczycieli, którzy o różnych porach będą próbowali wręczyć wezwania pod dwoma znanymi prokuraturze adresami.

Jeżeli im się nie uda – jak powiedział prokurator Maciej Kujawski – wówczas prokuratura zleci policji ustalenie miejsca pobytu Anny Jaruckiej. W drodze czynności operacyjnych będzie ustalone jej miejsce pobytu i będziemy czekać na ustalenie policji - dodał Kujawski.

Dopiero potem prokuratorzy rozważą czy wystawić za byłą asystentka Cimoszewicza list gończy. Od tygodnia prokuratura czeka na dokumenty z biura maklerskiego na temat transakcji giełdowych przeprowadzanych przez Włodzimierza Cimoszewicza. Prokuratura wystąpiła o pełną dokumentację - od momentu założenia konta w biurze maklerskim.