Prokuratura Rejonowa w Drawsku Pomorskim prowadzi śledztwo w sprawie śmierci policjanta, który zginął na komisariacie w Kaliszu Pomorskim - poinformował Prokurator Okręgowy w Koszalinie. Jak dodał, zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok,, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

REKLAMA

W środę ok. godz. 13 pracujący na komisariacie policji w Kaliszu Pomorskim usłyszeli huk, który ich zaniepokoił. Kiedy przeszli do jednego z pomieszczeń znaleźli tam bardzo ciężko rannego funkcjonariusza, przy którym leżała broń służbowa - powiedział rzecznik prasowy koszalińskiej prokuratury Ryszard Gąsiorowski. Jak dodał, ranny policjant został przetransportowany do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie lekarze stwierdzili jego zgon.

Gąsiorowski oznajmił, że prowadzone śledztwo zmierza do ustalenia jakie były przyczyny śmierci 41-letniego policjanta.

Prokuratura zakłada dwie możliwości. Pierwszą z nich jest to, że policjant, który ma na wyposażeniu broń służbową jest zobowiązany do jej konserwowania, utrzymywania w należytym stanie. Być może tego dnia wykonywał on takie czynności, dostrzegł jakąś ewentualną niesprawność broni, którą zamierzał usuwać i w tym momencie broń mogła samoczynnie wypalić - wyjaśnił.

Drugą możliwością jest ewentualna próba targnięcia się na własne życie. W obszarze prawa karnego nie tworzy to powodów do wszczęcia śledztwa, ale podstawę tę tworzy konieczność sprawdzenia czy ktoś tego policjanta nie namówił do takiego działania - powiedział rzecznik koszalińskiej prokuratury.

Gąsiorowski poinformował, że w piątek gorzowscy medycy mieli przeprowadzić sekcję zwłok policjanta. Powołany został biegły, który dokona sądowo-medycznej oceny obrażeń ciała funkcjonariusza. Wyniki tych badań pozwolą nam odtworzyć mechanizm strzału, który ranił śmiertelnie policjanta - dodał.

Na terenie komisariatu w Kaliszu prokurator wykonał czynności wraz z oględzinami. Zabezpieczono broń służbową a także inne ślady, które są niezbędne do badań balistycznych oraz fizyczno-chemicznych. Zaplanowano także przesłuchanie świadków zdarzenia oraz krewnych policjanta.

(az)