​Polskie Towarzystwo Fizyczne (PTF) protestuje przeciwko planom Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącym ograniczenia liczby godzin przedmiotów rozszerzonych w szkołach ponadpodstawowych. W liście otwartym do minister Barbary Nowackiej fizycy ostrzegają, że zmiany mogą osłabić przygotowanie uczniów do studiów technicznych i przyrodniczych.

REKLAMA

  • Polskie Towarzystwo Fizyczne sprzeciwia się planom MEN ograniczającym liczbę godzin przedmiotów rozszerzonych w szkołach ponadpodstawowych.
  • Fizycy ostrzegają, że zmiany mogą pogorszyć przygotowanie uczniów do studiów technicznych i przyrodniczych - istotnych także z punktu widzenia nowoczesnej gospodarki.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Według projektu MEN liczba godzin przeznaczonych na rozszerzenia ma zostać zmniejszona z 22 do 18 w całym cyklu nauczania, co oznacza nawet o 120 godzin mniej nauki w liceum lub technikum. Fizycy podkreślają, że przedmioty rozszerzone są kluczowe dla matury i wyboru kierunku studiów, a ich ograniczenie utrudni zdobycie pogłębionej wiedzy z fizyki, matematyki czy chemii.

Kontrowersje budzi także propozycja, by nauczanie rozszerzeń rozpoczynało się dopiero w drugiej lub trzeciej klasie, podczas gdy obecnie możliwe jest to już od pierwszej klasy. Zdaniem PTF takie rozwiązanie nie uwzględnia specyfiki szkół i zróżnicowanego poziomu uczniów.

Fizycy apelują o większą elastyczność w organizacji nauczania i pozostawienie decyzji o rozpoczęciu rozszerzeń dyrektorom szkół. Pozytywnie oceniają natomiast pomysł zwiększenia liczby godzin do dyspozycji dyrektora, choć wskazują na ograniczenia w ich wykorzystaniu.

Ministerstwo Edukacji tłumaczy, że zmiany mają uporządkować system kształcenia i równomiernie rozłożyć obciążenia edukacyjne. Projekt nowych ramowych planów nauczania jest obecnie przedmiotem dyskusji w środowisku oświatowym.