​Żołnierze Armii Krajowej w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski - powiedział w sobotę premier Donald Tusk. Dodał, że ich walka miała głęboki i uniwersalny sens, który zachował się do dzisiaj. Jak stwierdził, walka o godność, wolność i własną ojczyznę nigdy się nie kończy.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W sobotę po raz drugi obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Z tej okazji ulicami Warszawy przeszła Defilada Szacunku, która upamiętnia tę największą polską formację podziemną oraz jej żołnierzy. Defilada przeszła pod Pomniki Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie rozpoczęły się oficjalne uroczystości państwowe z udziałem m.in. kombatantów i przedstawicieli władz państwowych.

Premier Donald Tusk podkreślił, że żołnierze AK w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski. Przypomniał, że w szczytowym momencie AK liczyła blisko 380 tys. żołnierzy i była jedną z największych i najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie.

Jej żołnierze, mimo braku zaopatrzenia, w obliczu ciągłego zagrożenia prowadzili konsekwentnie wszechstronną walkę z okupantem. Sens i cel tej walki najtrafniej oddał pierwszy komendant AK gen. Stefan Rowecki "Grot", mówiąc: "Nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny". Te słowa brzmią także dzisiaj niezwykle aktualnie - powiedział Tusk.

Premier Tusk: Walka o godność, o wolność, o własną ojczyznę nigdy się nie kończy

Dodał, że te słowa pokazują, jak głęboki i uniwersalny sens miała walka żołnierzy AK. I ten sens zachował się do dzisiaj, będę miał okazję dziś wieczorem powtórzyć te słowa wobec przywódców świata na Konferencji Bezpieczeństwa (w Monachium), zwracając uwagę, że walka o godność, o wolność, o własną ojczyznę nigdy się nie kończy - powiedział Tusk.

Przypomniał, że w czasie wojny zginęło ok. 100 tys. żołnierzy AK, a - jak podkreślił Tusk - mimo to duch AK przetrwał, a wielu jej żołnierzy kontynuowało walkę w szeregach organizacji niepodległościowych po zakończeniu wojny podejmując próby oporu przeciwko sowieckiemu zniewoleniu.

Weterani, z którymi mamy możliwość się spotykać, są dla nas żywym świadectwem heroizmu i poświęcenia, ich odwaga pozostaje wzorem do naśladowania - podkreślił premier.