Współczesne konflikty zbrojne coraz częściej rozstrzygają nie czołgi, a komputery i drony, a kluczową rolę odgrywa walka w cyberprzestrzeni. Na największych w Polsce targach cyberbezpieczeństwa INSECON w Poznaniu eksperci ostrzegają: dezinformacja i cyberataki to dziś główne zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i obywateli.
Wojny XXI wieku znacząco różnią się od tych, które znamy z podręczników historii. Współczesne pole bitwy to nie tylko czołgi, żołnierze i okopy, ale przede wszystkim cyberprzestrzeń. Nowoczesne technologie oraz cyberbezpieczeństwo stały się dziś kluczowymi narzędziami prowadzenia walk. Jak zauważa Grzegorz Skorobohaty z Ministerstwa Obrony Narodowej, "wojna nie jest już tą samą, jak II wojna światowa. To jest zupełnie inny świat".
Tradycyjne uzbrojenie, takie jak czołgi, przez dekady stanowiło o sile armii. Jednak - jak podkreślają eksperci - czasy się zmieniają.
Czołgi zostały po raz pierwszy wprowadzone na pole walki w trakcie I wojny światowej w 1916 roku, przez ponad sto lat stanowiły tak zwaną pancerną pięść armii. Wojna na Ukrainie tocząca się od czterech lat pokazuje, że rola czołgów troszeczkę spada - tłumaczy Skorobohaty w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Michałem Krasoniem.
Coraz większe znaczenie zyskują systemy bezzałogowe, takie jak drony. Ataki na linie przeciwnika, zakłócanie łańcuchów dostaw czy niszczenie infrastruktury krytycznej można dziś przeprowadzić z użyciem dronów nawet kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów poza linią frontu. Drony są tańsze w produkcji i eksploatacji, a ich operatorzy mogą szybko wrócić do działania po utracie maszyny.
Nowoczesne konflikty rozgrywają się nie tylko na polu bitwy, ale również w przestrzeni informacyjnej. Eksperci alarmują, że jednym z największych wyzwań współczesności jest dezinformacja.
Informacje dostępne powszechnie w internecie czy w social mediach - zdaje nam się, że mogą być zweryfikowane, ponieważ dostajemy je od zaufanych osób, znajomych. Natomiast zawsze bardzo warto zweryfikować źródło informacji, ponieważ coraz częściej, szczególnie w naszym regionie świata, gdzie Rosjanie działają bardzo sprawnie na gruncie dezinformacji, dużo tych informacji służy tak naprawdę zakłamywaniu rzeczywistości - ostrzega Grzegorz Skorobohaty.
Dezinformacja może służyć nie tylko podważaniu wiarygodności partnerów międzynarodowych, takich jak Ukraina, ale także niszczeniu zaufania do instytucji publicznych i polityków wewnątrz kraju.
Wraz z rozwojem technologii wojskowych pojawiają się nowe zagrożenia. Wszystko co ma dostęp do internetu czy sieci wewnętrznych jest podatne na ataki. Można próbować przechwycić, zakłócać sygnały - wyjaśnia ekspert MON. Drony i inne urządzenia bezzałogowe są szczególnie narażone na cyberataki. Ochrona ludności cywilnej przed takimi atakami staje się coraz trudniejsza i bardziej kosztowna.
W Poznaniu trwa właśnie kongres INSECON, największe w Polsce targi cyberbezpieczeństwa. Wydarzenie gromadzi ekspertów z kraju i zagranicy, przedstawicieli administracji, wojska oraz firm technologicznych. Tematem przewodnim są aktualne zagrożenia w cyberprzestrzeni, nowe technologie militarne oraz sposoby walki z dezinformacją.
Specjaliści podkreślają, że kluczowe jest nie tylko rozwijanie nowoczesnych systemów obronnych, ale także edukacja społeczeństwa w zakresie weryfikacji informacji i budowania świadomości zagrożeń płynących z cyberprzestrzeni.