23 projekty w 2026 roku będzie realizować JATEC, czyli Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO Ukraina – dowiedział się reporter RMF FM. Centrum działające w Bydgoszczy w ścisłej współpracy z ukraińskimi żołnierzami przekłada ich doświadczenia z frontu na konkretne działania, rekomendacje i innowacje dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Dostajemy informacje bezpośrednio z Ukrainy i przekładamy je na rekomendacje dla NATO: co działa, co nie działa i co trzeba zmienić" – mówi RMF FM Piotr Wojtas, rzecznik JATEC.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Przekazywanie wiedzy odbywa się tu na wielu poziomach. Spotkania z ekspertami, raporty i analizy to codzienność, ale równie ważne są bezpośrednie rozmowy z osobami, które wracają z frontu.
Jesteśmy takim hubem, który pozwala ekspertom z danej dziedziny spotkać się, wymienić doświadczenia i potem zmieniamy to w formę rekomendacji, raportów i analiz, które mogą posłużyć właśnie do tego, żeby Sojusz Północnoatlantycki zrozumiał, jak wygląda dzisiejszy konflikt - wyjaśnia rzecznik.
Współczesna wojna, jak podkreślają analitycy, nie przypomina już konfliktów sprzed dekad.
Nie ma już linii frontu. Jest strefa frontu. Drony wszystko widzą, są w stanie atakować zarówno pojedynczych żołnierzy, jak i bardzo drogi sprzęt - mówi Piotr Wojtas.
To właśnie wszechobecność bezzałogowców sprawia, że nawet tak podstawowe zadania, jak ewakuacja rannych, stają się ogromnym wyzwaniem. Jednym z celów projektów realizowanych w Bydgoszczy jest znalezienie innowacyjnych sposobów na ratowanie życia żołnierzy w takich warunkach.
Przez to, że drony są wszędzie, przez to, że to działanie jest bardzo mocno ograniczone, bo wszystko jest transparentne, wszystko jest niemalże streamowane na żywo. Bardzo ciężko ewakuować ludzi rannych z pola bitwy. Dlatego poprosiliśmy innowatorów. Poprosiliśmy ludzi, którzy mają pomysł na to, jak przedłużyć życie rannego żołnierza tam na miejscu, w jaki sposób innowacyjny, tani, szybki, sprawny umożliwić ewakuację - tłumaczy Wojtas.
W Centrum pracują głównie analitycy z bogatym doświadczeniem w NATO i innych organizacjach międzynarodowych. Ich zadaniem jest nie tylko zbieranie i analizowanie informacji, ale także wskazywanie kierunków rozwoju dla całego Sojuszu.
Planowane 23 projekty na 2026 rok to - jak podkreślają przedstawiciele centrum - pełen przekrój współczesnego konfliktu zbrojnego. Od kwestii odporności społeczeństwa cywilnego, przez logistykę i zabezpieczenie działań wojskowych, aż po operacje prowadzone w samej strefie frontu.
Zaczynamy od odporności i odpowiedzialności cywilów. JATEC jest unikalne, bo mówimy tu jednocześnie o wojskowych i cywilnych aspektach wojny - wyjaśnia Piotr Wojtas. To całe spektrum działań: logistyka, taktyka, zabezpieczenie, aż po realne problemy na polu walki, jak chociażby ewakuacja rannych - dodaje rzecznik.
Projekty mają charakter analityczny, szkoleniowy i innowacyjny. Ich wspólnym mianownikiem jest jedno: wszystkie bazują na doświadczeniach wyniesionych bezpośrednio z wojny w Ukrainie.
JATEC z jednej strony dostarcza NATO aktualną, zweryfikowaną wiedzę o tym, jak wygląda współczesna wojna - inna niż konflikty sprzed 20 czy 30 lat. Z drugiej strony centrum aktywnie pomaga Ukrainie w poszukiwaniu rozwiązań konkretnych problemów zgłaszanych z frontu.
Ukraina mówi wprost: jest problem, którego nie da się rozwiązać istniejącym sprzętem czy procedurami. I wtedy my uruchamiamy naszą sieć - tłumaczy rzecznik JATEC.
Centrum współpracuje m.in. z Dowództwem ds. Transformacji NATO w Norfolk, a także z think tankami, uczelniami, startupami i środowiskiem innowatorów w krajach Sojuszu.
Wojna ta zmusiła NATO do przyspieszenia zmian w myśleniu o obronności, szkoleniu i przygotowaniu do konfliktu o wysokiej intensywności.
Chodzi o to, żeby NATO nie musiało tych samych lekcji odrabiać samodzielnie - podkreślają przedstawiciele centrum.
Jednym z namacalnych sukcesów Centrum są efekty wyzwań innowacyjności. W marcu zeszłego roku ogłoszono wyzwanie innowacyjności odnośnie bomb szybujących. To wyzwanie zaowocowało tym, że już po kilku miesiącach, bodajże 7 listopada, ten konkretny dron zniszczył Shaheda w Ukrainie, więc można powiedzieć, że efekty widać i staramy się zrobić tak właśnie, żeby te wyzwania adresowały prawdziwe problemy dzisiejszego pola walki - podsumowuje Piotr Wojtas.