Pierwsze wiosenne warzywa już od kilku tygodni zalegają na sklepowych półkach. Jednak pomimo panującego powszechnego przekonania, że są one zdrowe, okazuje się, że tak naprawdę mogą być szkodliwe.

REKLAMA

Produkty, które już teraz można znaleźć w sklepach pochodzą bowiem ze sztucznych upraw. W naszym klimacie czas na prawdziwe, naturalne nowalijki to dopiero przełom maja i czerwca. Na zdrowe warzywa trzeba więc będzie jeszcze trochę poczekać albo postarać się o nie samemu.

Reporterka RMF FM Kamila Biedrzycka sprawdzała w Instytucie Żywności i Żywienia, jak odżywiać się zdrowo do czasu pojawienia się zdrowych warzyw. Specjaliści radzą przede wszystkim zaprzyjaźnić się z dobrodziejstwami ubiegłego roku i kupować mrożonki. Pod względem wartości odżywczych, zawartości witamin są znakomitym źródłem - mówi doktor Agnieszka Jarosz z Instytutu Żwyności i Żywienia. Ponadto można wyhodować swoje własne, domowe, ręcznie sadzone nowalijki, np. rzeżuchę, szczypiorek, czy różnego rodzaju zioła.

A w maju, kiedy pojawią się już te prawdziwe nowalijki, najlepiej kupować je na targach, a nie w supermarketach. Najzdrowiej jest też jeść je pięć razy dziennie.