Prokuratura i policja bada sprawę śmierci czterech noworodków z Ciecierzyna na Opolszczyźnie. Makabrycznego odkrycia dokonano przy jednym z tamtejszych domów. Jak nieoficjalnie ustalili nasi reporterzy, do zbrodni miała się przyznać matka dzieci.

REKLAMA

/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM

[Z OSTATNIEJ CHWILI] 27-letnia kobieta z Ciecierzyna na Opolszczyźnie usłyszała zarzut zabójstwa Dziś sąd będzie rozpatrywał wniosek o tymczasowy areszt. Więcej o sprawie piszemy tutaj>>>

Zwłoki noworodków znaleziono na jednej z posesji we wsi Ciecierzyn pod Byczyną w powiecie kluczborskim. Wczoraj przez cały dzień policja przeszukiwała teren wokół domu. Śledczy otoczyli całą posesję.

Na razie nieoficjalnie wiadomo o ciałach 4 noworodków. Ich szczątki odkryto przy domu, w którym mieszka 27-letnia kobieta. Według doniesień mediów, znalezione zwłoki były w różnych stanie rozkładu, co wskazuje na dokonanie kolejnych zbrodni w dużym odstępie czasu. Na pierwsze szczątki natrafiono w środę 12 grudnia. Kolejnego dnia odkryte zostały szczątki jeszcze trojga dzieci.

Śledczy muszą po pierwsze ustalić, od jak dawna rozgrywał się ten dramat. Trzeba też sprawdzić, jak to możliwe, że nikt nie zauważył, że 27-latka mogła być kilka razy w ciąży. Chodzi tu także o jej bliskich. Wreszcie do ustalenia są m.in. motywy postępowania kobiety.

Sprawa wyszła na jaw dzięki pracownikom opieki społecznej u mieszkanki Ciecierzyna. Pracownicy zauważyli, że 27-latka jest w ciąży, ale nie była widziana później z dzieckiem. Kobieta zaprzeczała, by była w ciąży. Mimo to pracownicy opieki powiadomili policję.

Przesłuchiwana przez śledczych kobieta przyznała, że urodziła żywe dziecko, które spaliła w piecu. Następnie wskazała miejsca, gdzie znaleziono ciała trzech innych noworodków.

Śledczy mają dziś wrócić na teren gospodarstwa w Ciecierzynie. Funkcjonariusze całą noc pilnowali, by nikt tutaj nie wchodził. Cały teren ogrodzony jest taśmą. To niewielki parterowy domek i dwa budynki gospodarcze. Przy jednym widać niewielki, wykopany dół. To tu prawdopodobnie znaleziono szczątki jednego z noworodków.

Ciecierzyn to malutka wieś. Znajduje się tutaj kilkanaście zabudowań gospodarczych.

Opracowanie: