Uwaga, pilnie potrzebny jest samochód! Auto, które przewiezie dary od pana Jakuba, rolnika z Kamieńca w Wielkopolsce, do Bractwa św. Alberta w Lublinie. Na przygotowanie posiłków dla bezdomnych pan Jakub wraz z ojcem chcą przekazać pięć ton ziemniaków i cztery tony cebuli.

REKLAMA

Zajmujemy się produkcją żywności na szeroką skalę i pięć ton to jest taka kropla - powiedział pan Jakub. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Dar rolnika wystarczy na dwa, trzy miesiące - stwierdził Wojciech Bylicki, prezes Bractwa św. Alberta w Lublinie. Jestem wdzięczny za to, że znalazły się osoby, które są wrażliwe na potrzeby osób bezdomnych i ubogich - zaznaczył. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Z lubelskiej jadłodalni codziennie korzysta nawet 500 bezdomnych i ubogich osób. Wszyscy, którzy chcieliby pomóc w transporcie ziemniaków i cebuli, proszeni są o  .