Mieszkańcy Augustowa znów domagają się budowy miejskiej obwodnicy. Dlatego blokowali drogę na Litwę, która przebiega przez miasto. Premier nie pozostawia im jednak złudzeń - nie ma szans na w miarę szybką i niedrogą budowę trasy przez Dolinę Rospudy.

REKLAMA

My raczej na pewno nie dostaniemy zgody na taki przebieg trasy, który zagraża Dolinie Rospudy i trzeba było wcześniej podjąć męską decyzję. To znaczy ratować Augustów i nie zagrażać Rospudzie. Nie będzie na to zgody naszych partnerów, czyli Unii Europejskiej - tłumaczył Donald Tusk. Na styczeń premier zapowiada przygotowanie planów rozwiązania problemu obwodnicy Augustowa. Mają nad nimi pracować ministrowie infrastruktury i ochrony środowiska.

17-kilometrowa obwodnica Augustowa ma 500-metrową estakadą na specjalnych słupach przecinać cenną przyrodniczo Dolinę Rospudy, chronioną w ramach unijnego programu Natura 2000. Według drogowców to jedyny i najlepszy sposób, by zrealizować inwestycję. Mieszkańcy i władze Augustowa popierają budowę obwodnicy, skarżąc się na wieloletnie uciążliwości wynikające z iędzynarodowego tranzytu przez centrum miasta.

Przeciw budowie protestują ekolodzy, którzy podkreślają unikatowy w Europie charakter torfowisk doliny Rospudy oraz konieczność ochrony siedlisk ptaków. Uważają, że obwodnicę można poprowadzić przez inne tereny. Wstrzymania prac domagała się też Komisja Europejska, uznając dolinę za teren unikatowy.