Góra śmieci zalega w centrum Katowic. To wynik sporu właścicieli sąsiadujących kamienic. Budynki przylegają do siebie, ale tylko jeden ma bramę, przez którą może przejechać śmieciarka, na co jednak nie godzi się właściciel posesji...

REKLAMA

Śmieci zalegają od grudnia, wtedy po raz ostatni przyjechała śmieciarka. Od tej pory zebrała się już potężna góra śmieci. Tych śmieci będzie z trzy, cztery tony - ocenia jeden z mieszkańców. Sterta odpadków godzi nie tylko we wszelkie zasady higieny, ale jest jeszcze źródłem nieznośnego smrodu.

Wcześniej właściciel kamienicy, która nie ma bramy płacił właścicielom sąsiedniej posesji za korzystanie z ich wjazdu, jednak z czasem cena wzrosła. Właściciel szukał pomocy w sądzie, domagając się, by sporna brama została zakwalifikowana jako tzw. droga konieczna. Pozwoliłoby to na swobodny wjazd śmieciarkom. Na razie odpowiedzi brak. Sytuacja zmierza do nikąd. Sanepid wydał kategoryczny nakaz usunięcia odpadków, straż miejska nie reaguje, policja nie ma nakazu, a proces o drogę wydaje się nie mieć końca...