Oszustwa bankowe, wyłudzanie zwrotu podatku VAT i uchylanie się od spłaty długów - m.in. takie zarzuty stawia prokuratura Markowi Kolasińskiemu. Poszukiwany przez cztery miesiące międzynarodowym listem gończym były poseł AWS został wczoraj zatrzymany na Słowacji. Kolasińskiemu grozi do 10 lat więzienia.

REKLAMA

Na Kolasińskim ciążą trzy główne grupy zarzutów. Pierwsza dotyczy oszustw na szkodę banków w Olkuszu i Lubartowie. Chodzi o wprowadzenie w błąd pracowników tych banków, dzięki czemu Kolasińskiemu udało się wyłudzić 10 mln zł kredytów. Kolejne zarzuty dotyczą wyłudzenia 200 tys. zł zwrotu podatku VAT oraz działania na szkodę wierzycieli. Zdaniem prokuratury, Kolasiński ukrywał przed nimi swój majątek, aby nie spłacać długów. Chodzi o ponad 30 mln zł. Inny zarzut dotyczy fałszywego zawiadomienia o popełnionym przestępstwie.

Wszystkie ujawnione zarzuty znalazły się w międzynarodowym liście gończym, jaki rozesłano za Kolasińskim po jego wyjeździe za granicę. Kolasiński wyjechał tuż przed wygaśnięciem immunitetu poselskiego. Przez nikogo nie zatrzymywany przejechał granicę polsko-czeską. Posłuchaj relacji katowickiego reportera RMF, Przemysława Marca:

Poza byłym posłem w śledztwie dotyczącym wielomilionowych przestępstw gospodarczych podejrzanych jest ponad 40 osób. W zeszłym roku zatrzymano m.in. syna Kolasińskiego, jego brata oraz byłego senatora Aleksandra Gawronika.

foto RMF

13:00