Halina G. - kobieta, która towarzyszyła w ostatnim dniu życia Jackowi Dębskiemu i najprawdopodobniej widziała jego zabójcę jest pod wzmożoną opieką więziennych strażników. Prowadzący śledztwo w sprawie zastrzelenia byłego ministra sportu obawiają się, że życie Haliny G. jako jedynego świadka tragicznego zdarzenia na warszawskiej Pradze może być poważnie zagrożone.

REKLAMA

Halinie G. przedstawiono zarzut niepowiadomienia o przestępstwie. Zeznania składane przez kobietę uznano za wewnętrznie sprzeczne i niespójne. W tej chwili najbardziej prawdopodobny powód zabójstwa Dębskiego to niewywiązanie się przez niego ze zobowiązań, które składał członkom gangu pruszkowskiego. Według tej wersji były minister obiecywał przestępcom pomoc w załatwieniu lukratywnych kontraktów na przykład na budowę stacji benzynowych za co brał duże zaliczki. Ostatecznie Dębski sprawy nie załatwiał, a domagających się zwrotu pieniędzy gangsterów straszył Urzędem Ochrony Państwa.

foto EPA

16:40