Heineken zapowiedział redukcję 5-6 tys. miejsc pracy w ciągu dwóch lat w ramach globalnej restrukturyzacji. Najwięcej zwolnień ma objąć Europę, jednak dotychczas spółka nie wskazała konkretnych krajów. Koncern prowadzi działalność produkcyjną również w Polsce.
Heineken ogłosił w środę plan redukcji od 5 do 6 tys. etatów w skali globalnej. Ma do tego dojść w perspektywie dwóch lat. Decyzję przedstawiono przy okazji publikacji wyników finansowych za 2025 r.
Obecnie na całym świecie koncern zatrudnia ponad 87 tys. pracowników. Znacząca część zwolnień ma dotyczyć Europy - poinformował dyrektor finansowy Harold van den Broek.
Zarząd argumentuje, że utrzymująca się presja kosztowa - inflacja, rosnące wynagrodzenia oraz wysokie ceny energii - wymusza oszczędności. Celem jest ograniczenie kosztów o 400-500 mln euro rocznie przy jednoczesnym utrzymaniu umiarkowanych podwyżek cen dla konsumentów i inwestycjach w rozwój.
W 2025 r. przychody Heinekena spadły o 4,7 proc., do ok. 34,2 mld euro. Spółka zapowiada uproszczenie struktury organizacyjnej, digitalizację procesów w browarach, a także szersze wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji w marketingu. Część zakładów produkcyjnych ma zostać zamknięta, jednak nie przedstawiono jeszcze listy lokalizacji.
Koncern nie wskazał, w których krajach dojdzie do redukcji zatrudnienia ani czy plan obejmie Polskę. Heineken prowadzi działalność produkcyjną także w naszym kraju.
Prezes Dolf van den Brink zapowiedział, że proces restrukturyzacji ma zostać przeprowadzony "z należytą starannością i przejrzystością". Jednocześnie poinformował, że w maju odejdzie ze stanowiska po sześciu latach kierowania spółką.