Do Sądu Rejonowego w Kielcach wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości firmy North Food, będącej właścicielem znanej z galerii handlowych sieci restauracji North Fish. To firma kontrolowana przez najbogatszego Polaka - Michała Sołowowa.

REKLAMA

  • Polska sieć restauracji North Fish złożyła wniosek o upadłość z powodu utraty płynności finansowej.
  • Firma należy do Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka.
  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Wpłynięcie wniosku o ogłoszenie upadłości potwierdził kieleckiej "Gazecie Wyborczej" Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. "Jest to wniosek własny, a zatem złożony przez zarząd spółki" - cytuje rzecznika dziennik. Durej wyjaśnił, że przesłanką w przypadku takiego wniosku jest utrata płynności finansowej, a postępowanie jest na wstępnym etapie.

Biznes Michała Sołowowa

North Fish to sieć restauracji serwujących dania z ryb i owoców morza. Jej lokale znajdują się w głównie w centrach handlowych. Firma posiada obecnie około 40 restauracji szybkiej obsługi.

Spółka North Food należy do najbogatszego Polaka Michała Sołowowa (wg magazynu "Forbes" jego majątek szacowany jest na 28 mld zł), związanego z Kielcami. To właśnie w tym mieście, w Galerii Echo, w 2002 r, powstał pierwszy lokal North Food.

Problemy finansowe North Fish

Jak wyjaśnia zauważą "GW", North Food notowało w ostatnich latach straty finansowe. W 2024 r. strata netto wyniosła 4,35 mln zł. Firma zatrudniała wówczas 197 pracowników. Dla porównania: w 2020 strata wynosiła 15,8 mln zł, w 2021 - 11,6 mln zł, w 2022 - 1,7 mln zł.

Serwis Bankier.pl zwraca uwagę, że na złą kondycję sieci North Fish złożyło się kilka czynników. Wskazuje m.in. na "pętlę kosztów w galeriach". Większość lokali North Fish znajduje się w centrach handlowych. "Galopujące czynsze oraz koszty wspólne, często rozliczane w euro, stały się dla kieleckiej spółki nie do udźwignięcia" - pisze serwis.

Problemem było też bazowanie produktach importowanych. Na rynkach światowych w ostatnim czasie doszło do gwałtownego wzrost cen ryb na rynkach światowych, do tego trzeba dołożyć niekorzystne kursy walut.

Bankier.pl zauważa też koniec "ery jedzenia na wagę" w Polsce. Zdaniem ekonomistów, ten "model biznesowy, który przyciągał Polaków możliwością samodzielnego nakładania dodatków, stał się niezwykle kosztowny w dobie wysokich strat żywności i rosnących wymogów sanitarno-energetycznych".