Parlament Europejski wstrzymuje proces ratyfikacji porozumienia handlowego z USA. Powodem jest decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o wprowadzeniu 15-procentowego cła na import z UE po tym, jak Sąd Najwyższy unieważnił wcześniejsze globalne taryfy.

REKLAMA

  • Unia Europejska wstrzymuje ratyfikację porozumienia z Turnberry.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Jak informują źródła unijne agencji Reutera, głosowanie w komisji handlu PE, zaplanowane na wtorek, zostało przełożone. To już drugi przypadek, gdy europosłowie zawieszają prace nad porozumieniem. Wcześniej proces został wstrzymany w proteście przeciwko żądaniom Trumpa dotyczącym przejęcia Grenlandii oraz groźbom nałożenia dodatkowych ceł na europejskich sojuszników, którzy sprzeciwili się tym planom.

Główna negocjatorka Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Zeljana Zovko poinformowała w rozmowie z agencją Bloomberga, że Parlament Europejski zawiesi proces ratyfikacji umowy handlowej z USA.

Podobne stanowisko wyraziły także inne główne frakcje w Parlamencie Europejskim. Bernd Lange, szef Komisji Handlu PE, zwołał w poniedziałek nadzwyczajne spotkanie w tej sprawie.

Parlament Europejski debatuje nad propozycjami legislacyjnymi, które przewidują zniesienie wielu unijnych ceł na towary z USA - to kluczowy element porozumienia zawartego między władzami UE i USA w szkockim Turnberry pod koniec lipca. Umowa zakłada także utrzymanie zerowych ceł na amerykańskie homary, co zostało uzgodnione już w 2020 roku. Porozumienie handlowe przewidywało obniżenie ceł na towary z UE z 30 do 15 procent oraz niemal całkowitą likwidację unijnych ceł na towary przemysłowe z USA. Dodatkowo UE zobowiązała się do zwiększenia zakupów amerykańskiego gazu i ropy naftowej.

Propozycje wymagają zatwierdzenia zarówno przez Parlament Europejski, jak i rządy państw członkowskich UE.

Umowa niekorzystna dla Europy?

Wielu europosłów krytykuje umowę jako niekorzystną dla UE. Unia miałaby znieść większość ceł importowych, podczas gdy USA utrzymują szerokie 15-procentowe stawki. Mimo to, wcześniej pojawiały się sygnały gotowości do zaakceptowania porozumienia pod warunkiem wprowadzenia 18-miesięcznej klauzuli wygasającej oraz mechanizmów chroniących przed gwałtownym wzrostem importu z USA.

Choć Sąd Najwyższy unieważnił dotychczasowe cła, prezydent USA niemal natychmiast podpisał rozporządzenie wprowadzające nowe, 10-procentowe cła globalne na okres 150 dni. Mają one wejść w życie już we wtorek. Dzień później Donald Trump zapowiedział jednak podwyższenie stawek do 15 procent, co stanowi maksymalny poziom przewidziany w umowie z UE.

Eksperci zwracają uwagę, że nowe cła mogą być naliczane dodatkowo do innych istniejących podatków, co w praktyce oznacza, że poziom opłat na niektóre towary z UE przekroczy 15 procent. Pojawiają się także wątpliwości co do zgodności nowych ceł z prawem.