Operator popularnych sieci restauracji North Fish i John Burg znalazł się w poważnych tarapatach. North Food, spółka należąca do najbogatszego Polaka - Michała Sowołowa, złożyła wniosek o upadłość, jednak sąd go odrzucił. Firma rozpoczęła już zwolnienia grupowe obejmujące 163 osoby, a proces redukcji zatrudnienia trwa.
- North Food, operator sieci North Fish i John Burg, złożył wniosek o upadłość z powodu utraty płynności finansowej.
- Sąd odrzucił wniosek, uznając, że majątek firmy nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
30 stycznia 2026 roku North Food, operator sieci restauracji North Fish i John Burg, złożył w Sądzie Rejonowym w Kielcach wniosek o upadłość. Decyzja była podyktowana poważnymi problemami finansowymi, z jakimi od dłuższego czasu zmagała się spółka. Rosnące koszty energii oraz pracy - w tym wzrost płacy minimalnej - doprowadziły do utraty płynności finansowej. Dodatkowo, firma musiała mierzyć się z coraz mniejszym ruchem klientów, co przełożyło się na spadek przychodów.
Sąd jednak odrzucił wniosek o upadłość - informuje serwis dlahandlu.pl. Jak wyjaśniono, majątek spółki nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. North Food złożył zażalenie, jednak na chwilę obecną dokumentacja ma braki formalne. W efekcie firma znalazła się w zawieszeniu - nie ma rozstrzygnięcia, które porządkowałoby jej sytuację, a proces zamykania lokali i redukcji zatrudnienia już się rozpoczął.
17 marca do Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach wpłynął wniosek o przeprowadzenie zwolnień grupowych obejmujących 163 pracowników. Redukcje mają zostać przeprowadzone do końca lipca. Z końcem marca ze stanowiska prezesa zrezygnował Paweł Wojnowski, a od kwietnia nie działa już biuro spółki w kieleckim biurowcu Astra Park.
Według relacji pracowników, wypowiedzenia ze skróconym do miesiąca okresem otrzymali zarówno pracownicy biurowi, jak i kierownicy oraz zastępcy restauracji. Choć wynagrodzenia za marzec miały zostać wypłacone, wśród załogi narasta niepokój o kolejne miesiące oraz o możliwość uzyskania należnych odpraw. Pracownicy obawiają się, że w przypadku dalszego pogłębiania się kryzysu mogą nie otrzymać wszystkich należności.
Sytuacja finansowa North Food jest dramatyczna. Firma ma blisko 200 wierzycieli, a zadłużenie wobec nich sięga około 12 mln zł. Po uwzględnieniu zobowiązań wobec właściciela, wiedeńskiej spółki MS Galleon GmbH należącej do Michała Sołowowa, łączny dług przekracza 20 mln zł. Majątek spółki to głównie wyposażenie restauracji i kilka samochodów, co nie wystarcza na pokrycie zobowiązań.
To właśnie niewystarczający majątek był powodem odrzucenia wniosku o upadłość przez sąd. W praktyce oznacza to, że firma nie może przeprowadzić uporządkowanej likwidacji, a jej wierzyciele mogą mieć problem z odzyskaniem swoich należności.
Problemy North Food narastały od kilku lat. Pandemia Covid-19 szczególnie mocno uderzyła w model biznesowy firmy, który opierał się na punktach zlokalizowanych głównie w centrach handlowych. W kolejnych latach spółka notowała coraz większe straty netto: 15,8 mln zł w 2020 roku, 11,6 mln zł w 2021 oraz 16,7 mln zł w 2022. Wyniki finansowe za 2024 rok również okazały się gorsze niż rok wcześniej.
Rosnące koszty działalności, spadająca liczba klientów oraz brak skutecznych działań naprawczych doprowadziły do obecnej sytuacji, w której przyszłość zarówno firmy, jak i jej pracowników, stoi pod znakiem zapytania.