Urząd Komisji Nadzoru Finansowego analizuje, czy nie doszło do naruszenia przepisów w związku z wcześniejszym ujawnieniem informacji o zmianach w zarządzie KGHM Polska Miedź – poinformował rzecznik KNF Jacek Barszczewski. W piątek rada nadzorcza KGHM odwołała prezesa i wiceprezesa spółki.

REKLAMA

  • Urząd Komisji Nadzoru Finansowego sprawdza, czy nie doszło do naruszenia przepisów przy wcześniejszym ujawnieniu informacji o zmianach w zarządzie KGHM Polska Miedź.
  • W piątek rada nadzorcza KGHM odwołała prezesa Andrzeja Szydłę i wiceprezesa Piotra Stryczka.
  • W piątek kurs akcji KGHM gwałtownie spadł - o ponad 10 proc., kończąc sesję na poziomie 332,10 zł.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

"Urząd KNF podejmuje działania mające na celu ocenę prawidłowości wykonania obowiązków informacyjnych ws. zmian w zarządzie KGHM SA, w tym czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji w tej sprawie" - przekazał Barszczewski na portalu X.

Prezes i wiceprezes KGHM odwołani

W piątek rada nadzorcza odwołała prezesa KGHM Andrzeja Szydłę oraz wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych Piotra Stryczka. Spółka poinformowała ponadto, że podjęto uchwałę o delegowaniu członka rady nadzorczej Remigiusza Paszkiewicza do czasowego wykonywania czynności prezesa zarządu KGHM oraz wiceprezesa ds. korporacyjnych. Zgodnie z komunikatem Paszkiewicz będzie pełnił powierzone mu obowiązki do czasu postępowań kwalifikacyjnych na stanowiska prezesa zarządu KGHM oraz wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych, ale nie dłużej niż trzy miesiące.

O zmianach kadrowych spółka poinformowała w raporcie bieżącym o godzinie 12.11, natomiast wcześniej, o godzinie 9.47, były wiceminister aktywów państwowych i poseł KO Robert Kropiwnicki zamieścił wpis na platformie X krytykujący decyzje rady nadzorczej, która zmieniała skład zarządu spółki. "Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydłę i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu" - napisał Kropiwnicki.

Gwałtowny spadek wartości akcji

Około godz. 10 w piątek kurs miedziowej spółki zaczął gwałtownie spadać, osiągając minimum po godz. 11, kiedy za jedną akcję płacono 333,5 zł, co jest ponad 10-procentowym spadkiem w stosunku do kursu odniesienia. Ostatecznie akcje KGHM zakończyły sesję na poziomie 332,10 zł, po spadku o 10,7 proc.

W piątek Komisja Nadzoru Finansowego poinformowała, że KGHM opublikował raport bieżący dotyczący zmian w składzie zarządu spółki i jako podstawę prawną publikacji wskazano artykuł ustawy o ofercie publicznej dotyczący informacji bieżących i okresowych oraz jeden z paragrafów rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych odnoszących się do powołania i odwołania członków zarządu emitenta. Dodano, że spółka nie zakwalifikowała przekazanych danych jako informacji poufnej.

KGHM jest największym w Europie producentem miedzi, uznawanej za surowiec strategiczny dla Unii Europejskiej. Odpowiada za niemal 50 proc. unijnej produkcji miedzi górniczej. Polskie zasoby miedzi stanowią ok. 85 proc. zasobów europejskich.