Od 1 marca 2026 roku wzrosną limity dorabiania dla osób pobierających wcześniejsze emerytury i renty - poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zmiany oznaczają wyższe dopuszczalne przychody z dodatkowej pracy, ale także konieczność uważnego pilnowania progów, bo ich przekroczenie może skutkować obniżeniem świadczenia o 1000 zł, a nawet zawieszeniem.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

ZUS: limity dorabiania do emerytury 2026

Progi dodatkowych zarobków są aktualizowane co kwartał. Obowiązują jednak wyłącznie dla tych, którzy korzystają z wcześniejszych świadczeń, m.in. emerytur pomostowych czy nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych.

Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - mogą dorabiać bez żadnych ograniczeń. W ich przypadku wysokość przychodu nie wpływa ani na zmniejszenie, ani na zawieszenie emerytury.

Nowe progi od 1 marca 2026

Zgodnie z obowiązującymi zasadami dodatkowy przychód nie może przekroczyć 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału - to granica, po której ZUS może obniżyć świadczenie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne wynagrodzenie w IV kwartale 2025 roku wyniosło 9197 zł. Na tej podstawie wyliczono nowe limity:

  • 6438,50 zł - po przekroczeniu tej kwoty ZUS zmniejszy świadczenie,
  • 11 957,20 zł - przekroczenie tego progu oznacza zawieszenie wypłaty emerytury.

W porównaniu z dotychczasowymi zasadami limity wzrosły odpowiednio o około 300 zł i 600 zł.

Zmniejszenie emerytury ZUS

Jeśli zarobisz więcej niż 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, ale nie przekroczysz 130 proc. (czyli będziesz mieć przychód między 6438,50 zł a 11 957,20 zł brutto), ZUS zmniejszy twoje świadczenie.

Obniżka będzie równa kwocie, o którą przekroczysz limit 70 proc., ale nie może być wyższa niż ustalona maksymalna kwota zmniejszenia. Od 1 marca 2026 r. wynosi ona:

  • 989,41 zł - dla emerytur oraz rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
  • 742,10 zł - dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
  • 841,05 zł - dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba

To oznacza, że część osób dorabiających do wcześniejszych świadczeń musi szczególnie uważnie kontrolować swoje przychody. Przekroczenie limitu może bowiem przełożyć się na realnie niższy przelew z ZUS - nawet o niemal 1000 zł miesięcznie.

Obowiązek zgłoszenia zarobków

Osoby objęte limitami muszą poinformować ZUS o podjęciu pracy oraz o przewidywanej wysokości przychodów. Można to zrobić m.in. poprzez złożenie formularza ZUS EROP.

Dodatkowo co roku - najpóźniej do końca lutego - należy dostarczyć zaświadczenie o przychodach uzyskanych w poprzednim roku kalendarzowym. Na tej podstawie ZUS sprawdza, czy świadczenie było wypłacane w prawidłowej wysokości.

Brak zgłoszenia dorabiania może mieć poważne konsekwencje. Jeśli świadczeniobiorca nie poinformuje Zakładu o osiąganych dochodach, może zostać zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy nawet za trzy lata wstecz. W przypadku wcześniejszego zgłoszenia ewentualny zwrot obejmuje jedynie ostatni rok.

Kto może dorabiać bez limitów?

Bez ograniczeń mogą pracować osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny - 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn. Istnieje jednak wyjątek.

Chodzi o osoby, których emerytura została podwyższona do kwoty minimalnej. Od marca 2026 r. minimalna emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Jeśli taka osoba osiągnie przychód wyższy niż kwota dopłaty do minimum, ZUS wypłaci świadczenie bez wyrównania do minimalnej wysokości.

Bez limitów mogą dorabiać także:

  • renciści pobierający rentę wojskową lub wojenną, jeśli niezdolność do pracy ma związek ze służbą wojskową,
  • osoby otrzymujące rentę rodzinną po takich inwalidach,
  • świadczeniobiorcy, dla których renta rodzinna jest korzystniejsza kwotowo niż ustalona emerytura z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.