Konsorcjum Nour USA protestuje przeciw unieważnieniu jego irackiego kontraktu. Twierdzi, że po tej decyzji co najmniej o pół roku opóźni się wyposażenie wojsk irackich. Kontrakt jest wart kilkaset milionów dolarów.

REKLAMA

Kontrakt na dostawy dla armii irackiej został unieważniony po skargach konkurentów, m.in. polskiego Bumaru. Przedstawiciele armii USA przyznali, że źle sformułowali wymagania, jakie miały spełniać oferty. To właśnie stąd wynikała olbrzymia różnica w cenach - oferta zwycięskiego konsorcjum Nour była o 40 proc. tańsza niż Bumaru.

W nowym przetargu – który powinien być rozstrzygnięty za 2-3 miesiące – uczestniczyć chce 17 firm, czyli wszystkie, które poprzednio złożyły swoje oferty.

Jego organizacja została przeniesiona z Biura Kontraktów Wojsk Lądowych w Bagdadzie do dowództwa tej formacji na przedmieściach Waszyngtonu.

21:55