Na Florydzie rozpoczyna się dziś coroczny konkurs łapania pytonów birmańskich. Rywalizacja przyciągająca ludzi z całego świata ma na celu walkę z inwazyjnym gatunkiem, który stanowi ogromne zagrożenie dla bioróżnorodności półwyspu. Grupa przygotowująca się do konkursu miesiąc temu złapał największego węża w historii stanu, który mierzył 579 cm.

REKLAMA

Bagna Everglades obejmują największy subtropikalny obszar przyrody w Stanach Zjednoczonych i największy obszar namorzynowy na półkuli zachodniej. Rodzime gatunki są jednak zagrożone przez pytony birmańskie, które trafiły na Florydę z Azji razem z rozwojem handlu egzotycznymi zwierzętami - podaje BBC.

Niektóre z gadów mogą mieć aż 6 metrów długości, ważyć ponad 90 kg i być tak szerokie jak słup linii energetycznej. Szacuje się, że te węże wyeliminowały 90 proc. niektórych rodzimych gatunków takich jak szopy pracze, króliki bagienne i oposy. Dlatego władze stanu zdecydowały się na walkę z pytonami birmańskimi.

W 2012 r. zakazano importu pytonów birmańskich, ale okazało się, że to zdecydowanie zbyt mało. Później władze podjęły decyzję, na podstawie której nie trzeba mieć pozwolenia na polowanie na pytony, nie ma też limitu ograniczającego liczbę osobników, które można zabić. Zorganizowano też konkurs, którego celem jest wybicie pytonów. Pula nagród wynosi 30 tys. dolarów.

Rywalizacja cieszy się dużym zainteresowaniem. Niektórzy uczestnicy już przed konkursem ćwiczą łapanie ogromnych gadów. Jeden z nich, Jake Galeri, 10 lipca zabrał na polowanie swojego kuzyna Stephena Gautę. Panowie nie spodziewali się, że jeszcze przed rozpoczęciem stanowej rywalizacji, złapią największego pytona birmańskiego w historii Florydy.

Myślałem, że normalnie chwycę go za głowę, ale sytuacja stała się nerwowa - powiedział Galeri podkreślając, że unieruchomienie głowy węża jest konieczne w celu uniknięcia ukąszenia.

Kiedy wślizgnął się na drogę, zobaczyłem, jak jest ogromny i zdałem sobie sprawę, że wdaliśmy się w zdecydowanie bardziej zaciekłą walkę, niż się spodziewałem - zaznaczył.

Po schwytaniu węża mężczyźni skontaktowali się z zespołem zajmującym się ochroną południowo-zachodniej Florydy. Tam zmierzono pytona. Okazało się, że mierzy 579 cm i waży 90 kilogramów.

Konkurs potrwa 10 dni. Ubiegłoroczny zwycięzca w takim przedziale czasowym schwytał 28 gadów.