"Zaraz po świętach kieruję wniosek do Najwyższej Izby Kontroli. Trzeba sprawdzić, jak wyglądała kontrola transportu ukraińskiego zboża" – mówił w rozmowie w 7 pytań o 07:07 w internetowym Radiu RMF24 Krzysztof Kwiatkowski, senator niezależny, były prezes NIK i były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL. Tłumaczył też, że pakt senacki jest skazany na sukces, wyborcy jednoznacznie go oczekują.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

7 pytań o 7:07. Gościem RMF24 Krzysztof Kwiatkowski

Krzysztof Kwiatkowski był pytany przez Pawła Balinowskiego o kontrolę transportu ukraińskiego zboża.

NIK musi taką kontrolę przeprowadzić, bo nawet jeśli UE zniosła cła, to intencja była jasna od początku, po to, żeby umożliwić wywiezienie zboża do dotychczasowych odbiorców. Chcę zobaczyć, co robiła nie tylko administracja celna, ale poszczególne służby, jakie wprowadzały mechanizmy. Bo tak na logikę, jeśli do Polski co miesiąc wjeżdżało grubo ponad milion ton zboża, a możliwości przeładunkowe polskich portów to kilkaset tysięcy ton, to wiadomo było, ze zboże nie zostanie wywiezione. Zaraz po świętach kieruję wniosek do Najwyższej Izby Kontroli, żeby sprawdziła, co się działo ze zbożem i co robiono, kiedy było już wiadomo, że dużo więcej zboża wjeżdża, niż wyjeżdża. Trzeba sprawdzić, co robi tych 27 ministrów. Jest tylko jeden rząd na kontynencie europejskim liczniejszy, bo ma 31 ministrów, w tym 9 wicepremierów - to rząd Federacji Rosyjskiej - puentuje Kwiatkowski.

Gość Radia RMF24 był też pytany o trudności w prowadzonych ustaleniach dotyczących osób, które będą startować z poszczególnych okręgów do Senatu.

Byłbym niepoważny, gdybym mówił, że nie ma trudności. One są i wynikają z charakteru Senatu - tłumaczył Kwiatkowski. Musimy obsadzić takie okręgi, a jest ich ok. 20, w których w zależności od tego, czy dokonamy dobrego, czy złego wyboru, ten mandat będzie lub nie będzie. To trudne rozmowy dotyczące nazwiska, które jest akceptowane przez lokalną społeczność - dodawał.

Paweł Balinowski dopytywał o nazwiska, jakie się pojawią.

Będzie naprawdę dużo zaskoczeń. To będą bardzo mocne nazwiska z tych nowych nazwisk, czy to związane z samorządem, czy z polityką, ale których państwo się nie spodziewacie - zapowiada senator Kwiatkowski.

Kiedy pakt senacki zostanie podpisany? Pewne nazwiska będą przed ogłoszeniem całego paktu, ale pełną listę, tak jak poprzednio, przedstawimy 3 miesiące przed wyborami - podkreślał.

Pytany o układ sił w senacie, mówi, że w jego przekonaniu większości senackiej żadne środowisko nie będzie miało, ale w bieżącej kadencji takie rozwiązanie się sprawdziło.

Krzysztof Kwiatkowski zaprzecza, żeby jednym z nazwisk był Roman Giertych. Przyznaje jednak, że Adam Bodnar byłby dużym wzmocnieniem izby.

Jako osoba pełniąca funkcję publiczną, jako prawnik i jako człowiek, byłby ogromnym wzmocnieniem demokratycznej większości w Senacie i trzymam kciuki, żeby startował i uzyskał zaufanie wyborców - mówił Kwiatkowski.