"Od wiosny 2020 nie mamy wakacji od koronawirusa. Pandemia stale z nami jest, nigdy nie wygasła na tyle, żeby powiedzieć o zamknięciu tego etapu" – powiedziała w Rozmowie w południe w RMF FM dr Grażyna Cholewińska-Szymańska. "W Polsce wykonujemy około 5 300 testów dziennie, Niemcy - pół miliona. To z tego nasi sąsiedzi stwierdzają ponad 100 tys. pozytywnych wyników" – podkreśliła specjalistka chorób zakaźnych, dodając: "W Polsce w tej chwili zarejestrowane są tylko te przypadki, gdzie pacjent trafił do lekarza rodzinnego, ten wystawił skierowanie i miał obowiązek pozytywny wynik wpisać do rejestru". "Nie mamy w tej chwili kontroli nad rejestracją zachorowań" - przyznała ekspertka.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Ekspertka o Covid-19: Nie mamy kontroli nad rejestracją zachorowań

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Ekspertka o Covid-19: Nie mamy kontroli nad rejestracją zachorowań

Dr Grażyna Cholewińska-Szymańskana w Rozmowie w południe w RMF FM zaznaczyła, że "koronawirus nie zna formalnych granic w związku z tym należy się liczyć z tym, że ta ogromna fala z Europy Zachodniej dotrze do Polski".

Ona już właściwie dotarła. Za chwilę będziemy mieć do czynienia ze zwiększoną liczbą hospitalizacji, a także zgonów z tego powodu - przyznała dr Cholewińska-Szymańska.

Ordynator w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie jest zdania, że "powszechność i dostępność bezpłatnych badań testowych w kierunku koronawirusa powinna być utrzymana".

W Polsce od 1 kwietnia grubą kreską oddzielono obostrzenia pandemiczne. Zlikwidowano punkty wymazowe. W ogóle nie powinno to mieć miejsca. W tej chwili widzimy, że bardzo wiele osób choruje, w szpitalach przybywa z dnia na dzień pacjentów zakażonych. Powinna być łatwa dostępność do bezpłatnych testów w aptekach, punktach pobrań, przychodniach rejonowych - podkreśliła specjalistka.

"W ciągu miesiąca pandemia w Polsce może się rozkręcić"

Lekarzom i ekspertom, z którymi rozmawiam, wydaje się, że już w sierpniu będziemy mieli dużą skalę zachorowań, bo już zaczną się powroty z wakacji. Część osób wróci z destynacji o wysokim stopniu zakaźności i zaczną zakażać tutaj w Polsce. Kwestia miesiąca to będzie okres na rozkręcenie dużej skali pandemicznej - mówiła w internetowej części Rozmowy w południe w RMF FM dr Grażyna Cholewińska-Szymańska.

Czy w takim razie powinniśmy wrócić do noszenia maseczek?

Tak i nie powinniśmy czekać na regulacje centralne tylko we własnym zakresie, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem powinniśmy właśnie już używać maseczek - mówiła.

I nie tylko myśleć o nich, ale ich używać. W zatłoczonych miejscach, w komunikacji miejskiej, w sklepach. Musimy również przypomnieć sobie znowu o dezynfekcji rąk - dodała specjalistka chorób zakaźnych.

A co ze szczepieniem czwartą dawką?

Część ludzi nie zaszczepiła się trzecią dawką. Zabrakło znowu w Polsce pewnej promocji, jakby takiego oddziaływania społecznego na to, żeby ludzie się zaszczepili kompletnie. Teraz jest już pora na szczepienie czwartą dawką - przyznała dr Grażyna Cholewińska-Szymańska.

Już wiele krajów to stosuje. Dopóki nie będzie szczepionki nowej, z komponentem do Omikronu, to powinniśmy zaszczepić się szczepionkami, które już mamy, bo innych nie ma - podkreśliła ekspertka. Jej zdaniem czwarta dawka powinna być dostępna dla wszystkich chętnych.