Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oficjalnie potwierdziło, że rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został otruty w więzieniu, w którym zmarł w połowie lutego 2024 roku. "Każdy tyran i zbrodniarz przemija" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Przemysław Wipler, odnosząc się do Władimira Putina. "Pytanie brzmi, ile to jeszcze potrwa i kto w jego miejsce się pojawi" - dodał.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Popołudniowa rozmowa w RMF FM

Zdaniem brytyjskich urzędników Aleksiej Nawalny został zamordowany za pomocą śmiercionośnego żabiego jadu - epibatydyny. Według Przemysława Wiplera z Konfederacji to nie jest zaskakujące. Nie dziwi mnie również bezsilność organizacji międzynarodowych. Władimir Putin jest ścigany międzynarodowym listem gończym. To nic nowego, że kolejna zbrodnia została popełniona - zaznaczył polityk.

"Kady tyran i zbrodniarz przemija. Pytanie brzmi, ile to jeszcze potrwa i kto w jego miejsce si pojawi" - tak @wipler z @KONFEDERACJA_ skomentowa w Popoudniowej #RozmowaRMF informacj brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, ktre oficjalnie potwierdzio, e rosyjski... pic.twitter.com/wO2e0olFxf

Rozmowa_RMFFebruary 16, 2026

Za Putinem stoi naród i potęga państwa nuklearnego, w całkiem niezłej kondycji ekonomicznej, jak na cztery lata wojny - powiedział Wipler. Biorąc pod uwagę, ile jest niepotrzebnego cierpienia, ilu ludzi tam zginęło, ilu straciło zdrowie i jak cierpią nasi sąsiedzi. Marzyłoby się jakieś rozsądne zawieszenie broni, ale jesteśmy cały czas od tego daleko - dodał.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Przemysław Wipler: Każdy tyran i zbrodniarz przemija

Nowy sondaż

W opublikowanym dziś sondażu, Konfederacja zajęła trzecie miejsce z poparciem 13 proc. Wipler w Popołudniowej rozmowie w RMF FM zaznaczył, że to nie jest pierwszy taki sondaż. Cieszenie się na kilkanaście miesięcy przed wyborami może być bardzo, bardzo bolesną lekcją dla tych, którzy się cieszą - przyznał polityk.

My mamy kilkanaście miesięcy, by pokazać, że jako Konfederacja jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za nasz kraj, że mamy pomysł na rozwiązanie kluczowych problemów, jeżeli chodzi o finanse publiczne, system podatkowy, system ochrony zdrowia czy obronność. Pokazać, że mamy ludzi, którzy są gotowi wziąć odpowiedzialność za Polskę i mamy konkretne, wyróżniające nas działania, które chcemy przeprowadzić, jeżeli Polacy dadzą nam szansę - powiedział Wipler.

"Polacy nie lubi spekulacji o rnych wariantach" - tak @wipler z @KONFEDERACJA_ skomentowa w Popoudniowej #RozmowaRMF najnowszy sonda partyjny przygotowany dla @wirtualnapolska, ktry po zsumowaniu poparcia dla @KONFEDERACJA_ i partii Brauna daje wynik lepszy ni @pisorgpl. pic.twitter.com/hlsnesIIfM

Rozmowa_RMFFebruary 16, 2026

Na pytanie Krzysztofa Berendy, czy realna jest koalicja Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i PiS, Wipler przyznał, że jest to "absolutnie możliwe". My znamy bardzo dobrze większość liderów partii Grzegorza Brauna. To są nasi koledzy, którzy rok temu o tej porze jeszcze z nami byli w jednej formacji, zanim Grzegorz Braun ją opuścił, decydując się na samodzielny start w wyborach parlamentarnych - przypomniał polityk i dodał, że taka koalicja byłaby trudna, ale możliwa.

Jednak według niego nic nie jest obecnie przesądzone. Jestem przekonany, że ta matematyka będzie wyglądała całkiem inaczej za kilkanaście miesięcy - podkreślił polityk. Pamiętam, jak były sondaże, w których Andrzej Lepper miał trzydzieści kilka procent. Pamiętam też, jak Jarosław Kaczyński się odżegnywał, że nigdy z Lepperem i z Giertychem nie zrobi koalicji. Pamiętam, jak mówił, że ojciec Tadeusz Rydzyk jest bardzo podejrzanym gościem, ma jakieś nadajniki za Uralem. Znam wiele różnych jego wolt, więc jest absolutnie dramatycznie elastycznym politykiem - ocenił Wipler.

Politycy opuszczają Polskę 2050

Dzisiaj Michał Kobosko, były przewodniczący i wiceszef Polski 2050, poinformował o rezygnacji z członkostwa w partii Szymona Hołowni. Podobną decyzję ogłosiła Anna Radwan-Röhrenschef. To naprawdę nie są ważne rzeczy - zaznaczył Wipler.

Na pytanie, czy w Konfederacji znajdzie się miejsce dla kogoś z Polski 2050 odparł, że nie widzi żadnych powodów, by jakiegokolwiek polityka z tej formacji przyjąć. Nie widzę tam ludzi, którzy pasowaliby do DNA Konfederacji - ocenił Wipler.