„Jeśli okaże się, że będziemy mieli do czynienia ze spadkiem zachorowań wśród Polaków, wtedy plan jest taki, aby spróbować uruchomić uczelnie, ale dopiero w trakcie letniej sesji” – powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Włodzimierz Bernacki. „Obecnie sytuacja pandemiczna jest fatalna” – przyznał jednak senator Prawa i Sprawiedliwości, a także wiceminister edukacji i nauki.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Powrót studentów na zajęcia stacjonarne. Bernacki: Najwcześniej w trakcie letniej sesji

Jeżeli chodzi o uniwersytety, szkoły wyższe mamy daleko posuniętą tzw. internacjonalizację, a więc mamy studentów z różnych części świata. Wiele osób to obywatele chociażby Ukrainy, ale nie tylko. W związku z tym, jeśli otwieramy uniwersytety to jest moment, kiedy otwieramy również granice. Widzimy, że w chwili obecnej tendencja jest zupełnie odwrotna - ocenił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM gość Marcina Zaborskiego - Włodzimierz Bernacki.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Powrót studentów na zajęcia stacjonarne. Bernacki: Najwcześniej w trakcie letniej sesji

"To uderzenie w prezydenta i żołnierzy Wojska Polskiego"

To nie było uderzenie we mnie. To było uderzenie w prezydenta i w żołnierzy Wojska Polskiego. Gdy wchodziłem do budynku ministerstwa miałem telefon ze strony klubu parlamentarnego z informacją, że coś dziwnego dzieje się z moim kontem twitterowym. Nie było u mnie nikogo z ABW
tak włamanie na swój profil na Twitterze opisał Włodzimierz Bernacki

Na koncie senatora PiS i wiceministra edukacji i nauki pojawił się dziś nietypowy post dotyczący dziennikarki i oficer Wojska Polskiego mającej zajmować się prostytucją. Marcin Zaborski zapytał swojego gościa o to, jakie służby poinformował o tym incydencie.

Poinformowałem szefostwo resortu, ale przede wszystkim informatyków i szefa departamentu zajmującego się podobnymi kwestiami w naszym ministerstwie. Bezpośredni kontakt miałem też z Ministerstwem Cyfryzacji i z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów - odpowiedział Bernacki.

Już raz doszło do włamania na moją skrzynkę mailową. Poinformowałem wtedy policję. Udam się tam w najbliższym możliwym terminie, złożę zawiadomienie i równocześnie z wnioskiem dalszym o podjęcie działań przez prokuraturę. Myślę, że również i ABW podejmie tutaj odpowiednie działania - dodał polityk.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

"Zmiany w punktacji czasopism naukowych były konsultowane z częścią członków Komisji Ewaluacji Nauki"

"Ustawa dla nauki Gowina to pasztet. Przygotowujemy go tak, żeby nie zaszkodził"

Jest to ten pasztet, który staramy się tak przygotować, żeby nie zaszkodził zdrowiu studentów, ale też pracowników naukowych - tak mówi o ustawie 2.0 dla nauki Jarosława Gowina wiceminister edukacji i nauki Włodzimierz Bernacki. Zdaniem polityka wprowadzona przez Gowina ustawa znacznie utrudnia studentom doktoryzowanie się w dziedzinie nauk społecznych.

Z punktu widzenia Ministerstwa Edukacji i Nauki i tego systemu tak naprawdę właściwie trzy ośrodki uniwersyteckie będą miały prawo do doktoryzowania czy prowadzenia szkół doktorskich w zakresie nauk społecznych - powiedział Bernacki.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Włodzimierz Bernacki: Ustawa dla nauki 2.0 Gowina to pasztet


Bernacki w internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM odpowiedział też na pytanie, czy możliwe są przyspieszone wybory.

Wydaje mi się, że wszystko jest możliwe. To mówię zupełne uczciwie. Stanęliśmy w takiej sytuacji, w której to coraz to nowe pomysły pojawiają się po stronie przede wszystkim Jarosława Gowina, wewnątrz Porozumienia. Właściwie nie wiadomo, kto jest szefem, kto jest prezesem - powiedział senator PiS.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

„Przyspieszone wybory są możliwe. W Porozumieniu nie wiadomo, kto jest szefem, kto prezesem”


Czy PiS dałoby radę wygrać wybory bez polityków Porozumienia czy Solidarnej Polski? Myślę, że tak - przekonywał Bernacki.

Wszyscy politycy, którzy startowali w Sejmie czy w Senacie startowali z list KW PiS. W moim okręgu jest dwóch posłów, którzy do dzisiaj bardzo wyraźnie podkreślają przynależność do klubu PiS. I część wyborców myśli, że głosując półtora roku temu, głosowali na kandydatów PiS - dodał senator.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

"PiS mógłby wygrać bez Porozumienia i Solidarnej Polski"

Przeczytaj rozmowę Marcina Zaborskiego z Włodzimierzem Bernackim

Marcin Zaborski, RMF FM : Panie ministrze, skoro teraz szczepimy nauczycieli akademickich antycovidowo, to znaczy, że za chwilę na polskie uczelnie wróci normalność?

Włodzimierz Bernacki: Oj, bardzo byśmy chcieli, żeby normalność wróciła. Jesteśmy w kontakcie, ja jako wykładowca akademicki ze swoimi studentami, teraz właśnie kończy się przerwa, rozpoczął się nowy semestr, więc wszyscy chcielibyśmy, aby te kontakty były kontaktami bezpośrednimi.

Marzenia to jedno, a rzeczywistość, panie profesorze, to drugie. Kiedy studenci wrócą na stacjonarne zajęcia w polskich uczelniach?

Ja zawsze mówię po pierwsze o gotowości uczelni do tego, aby przyjąć z powrotem studentów. To jest pamiętajmy nie tylko infrastruktura ta związana z salami wykładowymi, ale również akademiki. To jest również przygotowanie odpowiednich procedur dotyczących zachowania no tych podstawowych zasad, które nas dotyczyły, i które będą nas dotyczyć.

Konkretnie, czy studenci wrócą na uczelnie, zanim zostaną zaszczepieni przeciw covidowi?

Plan jest taki, aby w zależności od sytuacji pandemicznej, luzować te wszystkie obostrzenia. Chcę przypomnieć, że wiele zajęć jest już prowadzonych w systemie bezpośrednim, a więc bezpośredniego kontaktu. Są to przedmioty praktyczne, to również ci, którzy studiują medycynę, ale i kierunki techniczne, więc oni już funkcjonują...

Tak, ale pytam o tych pozostałych, którzy uczą się zdalnie. Czy będziemy czekać, aż oni będą zaszczepieni i wtedy będzie zielone światło, żeby zajęcia wszystkie mogły się odbywać stacjonarnie? Czy wcześniej?

Mamy wielką nadzieję, że jeśli okaże się, że będziemy mieli do czynienia ze spadkiem zachorowań właśnie wśród Polaków, to wtedy plan jest taki. To rozmawialiśmy z rektorami, z radą główną czy z KRASP-em, a więc Konferencją Rektorów Akademickich Szkół Polskich, aby spróbować uruchomić uczelnie, ale dopiero w trakcie sesji. To jest jedna kwestia, druga...

Czyli najwcześniej sesja ta letnia, to jest moment, kiedy studenci mogą wrócić na uniwersytety?

Tak, tak. To jest moment, ale chcę też przypomnieć, panie redaktorze, że tak naprawdę decyzja to jest tak naprawdę decyzją autonomiczną każdej uczelni. Mój wydział w obrębie Uniwersytetu Jagiellońskiego już we wrześniu 2020 roku podjął decyzję o tym, aby wszystkie zajęcia odbywały się zdalnie, a więc to tak naprawdę uczelnie, tak naprawdę ciała kolegialne, decydują o trybie prowadzenia zajęć. Sytuacja pandemiczna jest fatalna. Pamiętajmy, że jeśli chodzi o uniwersytety, szkoły wyższe, mamy przecież już daleko posuniętą tzw. internacjonalizację, a więc mamy studentów z różnych części świata, wiele osób to obywatele chociażby Ukrainy, ale nie tylko. W związku z tym to jest moment, jeśli otwieramy uniwersytet, to otwieramy również granice. A widzimy, że w chwili obecnej tendencja jest zupełnie odwrotna.

Pytanie w takim razie, czy słusznie w tym momencie szczepimy nauczycieli akademickich, skoro tak naprawdę ten powrót studentów, to jeszcze sporo miesięcy. Czy nie za szybko?

Nie, wydaje się, że nie za szybko, bo ja wczoraj zaszczepiłem się AstraZenecą. Dzisiaj lekka temperatura, stan podgorączkowy, ale następne szczepienie tą szczepionką to jest dopiero szósty dzień maja, więc jeśli mówimy o nabyciu pełnej odporności przy szczepieniu, w tym momencie kadry, to kadra nauczycielska, akademicka tę odporność uzyska dopiero właśnie na przełomie maja i czerwca.

Zakładając, że studenci rzeczywiście na sesje wrócą na uczelnie. A propos wysokiej temperatury. Myślę, że z jeszcze jednego powodu ona się mogła dzisiaj panu podnieść. Byli dzisiaj u pana panowie lub panie z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

Nie. Na szczęście zakończyło się bardzo sprawnie...

Naprawdę? Nikt nie zapukał, nikt nie przyszedł z panem porozmawiać? Z ABW.

Było zupełnie zupełnie odmiennie. Kiedy wchodziłem do budynku ministerstwa, przypomnę, dzisiaj jest Sejm, więc najpierw obowiązki na terenie parlamentu. Kiedy wchodziłem do budynku, miałem telefon właśnie ze strony klubu parlamentarnego z informacją, że coś dziwnego dzieje się z moim kontem.

Twitterowym. Na tym koncie twitterowym pojawił się zaskakujący wpis o prostytutce w mundurze Wojska Polskiego. Pan twierdzi, że padł ofiarą ataku hakerskiego. I komu pan powiedział o tym, co się wydarzyło, jakie służby pan zawiadomił?

Przede wszystkim poinformowałem tutaj szefostwo resortu, ale przede wszystkim informatyków. Poinformowałem również szefa departamentu zajmującego się podobnymi kwestiami w naszym ministerstwie, natomiast tu bezpośredni kontakt później z ministerstwem cyfryzacji, ale również Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. A więc to działanie zbiorowe.

Czyli to nie jest tak, że pan do służb się odezwał, zawiadomił prokuraturę na przykład, że ktoś panu zhakował konto twitterowe?

Tryb jest taki. Bo już raz doszło do włamania na moje konto internetowe, na moją skrzynkę mailową, wtedy poinformowałem policję. Droga jest taka, że w miejscu zamieszkania, bo przypomnę, to jest konto prywatne, a więc miejsce zamieszkania, czyli komenda powiatowa w Proszowicach. Tam udam się w najbliższym możliwym terminie, złożę zawiadomienie o takim czynie i równocześnie z wnioskiem dalszym, a więc podjęcia działań przez prokuraturę w tym względzie, dlatego że owszem, konto jest prywatne...

Ale pan był np. wiceprzewodniczącym senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, senatorem, wiceministrem, urzędnikiem państwowym, więc rozumiem, że ABW np. interesuje się takimi sytuacjami.

Tak. I myślę, że tutaj również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podejmie odpowiednie działania. Bo przypomnę, ja nie widziałem, bo nie miałem dostępu do Twittera, tylko właśnie przez strony internetowe, przez portale widziałem te screeny. Rzeczywiście, jest to uderzenie nie we mnie tak naprawdę... Owszem, tam dużo śmiechu ze strony internautów co do mojej aktywności właśnie na portalu, na Twitterze, ale to było uderzenie przede wszystkim w prezydenta. To jest uderzenie w osoby prywatne, żołnierzy Wojska Polskiego, więc to działanie tutaj nie tylko prokuratury, ale Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, powinno być działaniem tak naprawdę też w mojej opinii z urzędu.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Czy Kościół katolicki powinien przygotowywać maturę z religii? Bernacki: Powinniśmy zapytać, czy rodzaj pytań mieści się w obrębie nauczania Kościoła

Krótko, konkretnie w tej części naszej rozmowy. Czy wynik matury z religii byłby brany pod uwagę przy przyjmowaniu kandydatów, uczniów, na studia?

Ja chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, bo z tym problemem mierzymy się od dawna, od kiedy właściwie byłem w Sejmie, a więc od roku 2011. Ja zawsze...

To zmierzmy się z nim konkretnie. Konkretne pytanie, konkretna odpowiedź. Jeśli będzie matura z religii, to będzie brana pod uwagę przy rekrutacji na studia?

Moja prywatna opinia, bo mogę powiedzieć to zupełnie zupełnie prywatnie, jeśli spojrzymy na listę dziedzin, dyscyplin naukowych, widać tam, że nauki teologiczne - to podkreślam - nauki teologiczne, są tam wyodrębnione, a więc tym samym, jeśli mówimy o maturze, właśnie w tej dziedzinie, to mówimy tutaj o równoprawnym przedmiocie.