"Piesiewicz podpisał złą umowę. Nie płyną pieniądze, tylko tokeny Zondacrypto - ich wartość spadła o 98 procent. To nie jest najbardziej wartościowa kryptowaluta na świecie" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Ryszard Petru z klubu Centrum, odnosząc się do zapowiedzi prezesa PKOI, który oznajmił, że nie wycofa się z umowy z Zondacrypto. Poseł podkreślił, że projekt ustawy o kryptowalutach, nad którym pracuje jego ugrupowanie, będzie działał sprawniej. "To będzie implementacja rynku Unii Europejskiej. Ważne jest to, żeby były regulacje dotyczące rynku kryptowalut" – dodał.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Ryszard Petru - w przeszłości lider partii Nowoczesna, a obecnie członek klubu Centrum, powstałego w wyniku rozłamu w Polsce 2050, do którego doszło po wyborach na przewodniczącego tej formacji - w Popołudniowej rozmowie w RMF FM komentował zamieszanie ws. afery z Zondacrypto.
Świadczy to o tym, że podpisał złą umowę. O ile wiem z Zondacrypto nie płyną pieniądze, tylko tokeny, czyli to nie jest najbardziej wartościowy kryptowaluta na świecie, a mówię to z ironią. Ich wartość spadła o 98 procent - powiedział, odnosząc się do słów szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza, który oznajmił, że PKOI nie zerwie umowy z Zondacrypto.
@RPiesiewiczPKOl podpisa z umow". @RyszardPetru z @CentrumPolskaEu w Popoudniowej #RozmowaRMF skomentowa zamieszanie wok afery @zondacrypto. pic.twitter.com/fWJynegqB7
Rozmowa_RMFApril 20, 2026
Ryszard Petru podkreślił, że "wiarygodność tokenów opiera się na tym, kto je wyemitował". Gdyby to były bitcoiny lub ich pochodne, to byłoby to wiarygodne - ocenił.
Dopytywany przez prowadzącego Grzegorza Sroczyńskiego o to, dlaczego wobec tego prezes Piesiewicz nie chce zerwać tej umowy, stwierdził, że "to zaczyna być podejrzane". Widziałem tę konferencję (prezesa PKOI - przyp. red.) i powiem tak: zła umowa podpisana. To, że ktoś mówi, że przelane zostały mu tokeny, to jest tak, jakbyśmy we dwójkę wyemitowali jakiś pieniądz - dodał.
"To bdzie implementacja rynku Unii Europejskiej. Wane jest to, eby byy regulacje dotyczce rynku kryptowalut" - @RyszardPetru z @CentrumPolskaEu w Popoudniowej #RozmowaRMF o tworzonym projekcie ustawy o kryptowalutach. pic.twitter.com/up1enGvQJf
Rozmowa_RMFApril 20, 2026
Nawiązując zaś do wspomnianych bitcoinów, Ryszard Petru zwrócił uwagę na to, że "obieg bitcoina jest większy niż niektórych walut narodowych". Jest kilka takich kryptowalut, które są powszechnie akceptowane. Tam są oczywiście zmienne wartości, ale tutaj uważam, że jest nieodpowiedzialnym, by Polski Komitet Olimpijski wyemitował tokeny, którymi potem płaci - wskazał.
Polityk był pytany w Popołudniowej rozmowie w RMF FM także o kwestię zawirowań w koalicji rządzącej. Prowadzący zacytował treść wpisu, który w serwisie X zamieścił polityk klubu Centrum, który to wpis prawdopodobnie odnosił się do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. "Z terrorystami się nie negocjuje". Chyba z terrorystkami, panie pośle? - zapytał Grzegorz Sroczyński.
Proszę nie odnosić się do nikogo konkretnie. Oczywiście to jest taki bardziej tweet filozoficzny. Natomiast nie odnoszę się personalnie do nikogo. W polityce stosowanie szantażu nie skutkuje niczym dobrym - tłumaczył Petru.
Dopytywany przez prowadzącego o to, kto stosuje szantaż, stwierdził, że "Morawiecki wobec Kaczyńskiego".
Trochę żartem, a trochę na poważnie, to mamy wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski i nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby członkowie koalicji głosowali inaczej (niż przeciw - przyp. red.). Jeżeli tak zrobią, to stawiają się poza koalicją ze wszystkimi tego konsekwencjami - dodał, podkreślając, że Paulina Hennig-Kloska zaprosiła członków Polski 2050 do ministerstwa klimatu i środowiska i "nikt nie przyszedł".
Na pytanie prowadzącego o to, jak zakończy się zamieszanie w koalicji rządzącej, odparł, że "nie widzi potrzeby, byśmy się nawzajem grillowali". Uważam, że skończy się tym, że Polska 2050 zagłosuje grzecznie przeciwko odwołaniu pani minister Hennig-Kloski. To całe zamieszanie jest trochę infantylno-niepoważne. Nie ma tematu - stwierdził.
Dodał, że opuszczenie koalicji rządzącej przez polityków Polski 2050 byłoby "skrajnie nieodpowiedzialnym" ruchem z ich strony.
Mogę się nie zgadzać z jednym, z drugim ministrem czy ministrą rządu, ale w takich sytuacjach musimy być jak jedna pięść. I nie ma dyskusji. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to albo nie nadaje się na politykę, albo nie rozumie w ogóle, co to znaczy koalicja - zaznaczył gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM Ryszard Petru.
Poparł także ruch premiera Donalda Tuska, który publicznie wygłosił ultimatum wobec liderki Polski 2050 Katarzyny Pałczyńskiej-Nałęcz. Cieszę się, że to padło. Niektórych trzeba przywołać do porządku. Nie można sobie pozwolić na chaos w organizacji. Tutaj premier Tusk dobrze zrobił - skomentował Ryszard Petru na antenie RMF FM.