W piątek Hubert Hurkacz zagra w ćwierćfinale tenisowego turnieju w Indian Wells. Rywalem naszego młodego tenisisty będzie jeden z najlepszych zawodników w historii – Szwajcar Roger Federer. „Hubert z Federerem nie będzie miał nic do stracenia. Stać go na nawiązanie walki ze Szwajcarem, ale wszystko zależy od tego, co pokaże Federer” – mówi w rozmowie z RMF FM tenisowy ekspert Michał Lewandowski, który opowiedział nam o największych atutach polskiego tenisisty.

REKLAMA

Patryk Serwański, RMF FM: Taki mecz dla Huberta Hurkacza, jak starcie z Rogerem Federerem w ćwierćfinale Indian Wells, to szansa na kolejny sukces ,czy już nagroda za pokonanie trzech wyżej notowanych rywali?

Michał Lewandowski: Jedno i drugie. Nagroda dla młodego chłopaka, który pewnie za młodych lat oglądał Federera jako swojego wielkiego idola, ale kiedy dochodzisz do takiego etapu, to kolejnym marzeniem, kolejnym krokiem jest to, żeby wielkiego mistrza pokonać. Hubert dokonuje rzeczy niewiarygodnych w Indian Wells. Bardzo cieszą takie rezultaty i ich powtarzalność. Drugie zwycięstwo nad Nishikorim, zwycięstwo po trudnym meczu z Szapowałowem. Z Federerem nie ma już absolutnie nic do stracenia. Oczywiście może być tak, że będzie to sromotna lekcja, ale z drugiej strony, wcale tak być nie musi. Przy tym, co pokazuje Hubert, można myśleć nawet o wyrównanym boju, ale to zależy od tego, co pokaże Federer.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Rozmowa Patryka Serwańskiego z Michałem Lewandowskim

Roger Federer na konferencji prasowej po meczu 1/8 finału wspomniał, że kiedy trenował jakiś czas temu z Hurkaczem i ten przepraszał po każdym złym zagraniu. Jak widać, w naszym zawodniku jest sporo pokory i szacunku dla tenisowych gwiazd.

Od lat się mówiło, że Hubert Hurkacz to taki bardzo dobrze poukładany chłopak. Grzeczny, nieszukający sensacji na korcie, pozostający w cieniu. Wyróżnia się tym co najważniejsze, czyli umiejętnościami. Chciałbym, żeby to rozwijało się stopniowo. Żeby to nie był przypadek Jerzego Janowicza, gdzie było bardzo szybkie wejście na szczyt. Wiemy, jak się to skończyło. Z drugiej strony, każdy kolejny szczebel jest coraz trudniejszy. Top-100, Top-50, 30,20,10 i tak dalej. Fajne jest to, że Hubert twardo stąpa po ziemi. Ma pokorę do tego co robi i szacunek dla rywali, a to coraz większa rzadkość w dzisiejszym sporcie. Szczególnie u młodych zawodników.

Hurkacza porównuje się czasami do Andy’ego Murray’a. Jakie są obecnie największe atuty naszego tenisisty?

Na tym etapie spokój i opanowanie już są u niego na bardzo wysokim poziomie. Z takich elementów techniczno-taktycznych, to mi osobiście najbardziej imponuje gra w defensywie i przechodzenie do kontrataków. To jak on się porusza po korcie, przy jego warunkach fizycznych - dwóch metrów wzrostu. To naprawdę nie jest łatwe, żeby tak szybko przemieszczać się z jednego narożnika do drugiego. Bieganie do przodu, slajs, gra w defensywie, atak. To wszystko składa się w jedną całość i kolejni rywale mają problem z Hubertem Hurkaczem. U Jerzego Janowicza wszyscy szybko się nauczyli, że mocno serwuje i gra skróty. Później było mu trudniej wygrywać, gdy rywale znali jego taktykę. Hubert to tenisista, który potrafi się odnaleźć w różnych obszarach, potrafi dostosować się do rywala i potrafi coś zmienić, kiedy wymaga tego sytuacja, a to jest duża umiejętność.