Dziewiąte zwycięstwo odniósł Adam Małysz w tegorocznym Pucharze Świata i tym samym po raz kolejny udowodnił, że jest w tym sezonie nie do pobicia. W szwedzkim Falun polski skoczek pokonał swojego największego rywala Martina Schmitta skacząc wczoraj na skoczni w Falun 119,5 metra w pierwszej serii i 124 metry w drugiej.

REKLAMA

Dzięki zwycięstwu w Falun Polak ma na swoim koncie 1281 punktów i do ostatecznego zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata brakuje mu jeszcze 20 punktów. Do końca sezonu pozostały jeszcze trzy konkursy, kolejny już w piątek w norweskim Trondheim. Wczorajszy konkurs rozpoczął się o osiemnastej, jednak został szybko przerwany, gdyż wyniki uzyskiwane przez skoczków były bardzo słabe. Podniesiono próg i dalej już wszystko przebiegało zgodnie z planem. Schmitt i Małysz znowu pokazali, że w tym sezonie są najlepsi. Obaj "odskoczyli" znacznie od reszty skoczków. Najpierw daleko poszybował wicelider Pucharu Świata, Niemiec Martin Schmitt. Wylądował na 118 metrze i dostał 122,4 punktów, o 22,4 punktów więcej niż najlepszy z Austriaków, Wolfgang Loitzl. Na rozbiegu pozostał już tylko 23-letni zawodnik z Wisły. Nie uległ presji psychicznej i znów, tak jak na trenningu, skoczył najdalej - wylądował na 119,5 metrze. Po pierwszej serii, polski mistrz był liderem, z przewagą 2,7 punktów nad Schmittem. Druga seria skoków odbyła się bez żadnych komplikacji. Skoczkowie szybowali lepiej i dalej niż w pierwszej. I znów najdalej poszybował 23-latek z Wisły. Skoczył 124 metry i uzyskał łączną sumę punktów 259,7. Martin Schmitt zajął drugą pozycję zdobywając 255,5 punktów, skacząc o pół metra bliżej. Trzeci, tak jak w pierwszej serii był Austriak Wolfgang Loitzl. Jego skok był jednak aż o 8 metrów krótszy od skoku Polaka. W klasyfikacji generalnej Adam Małysz umocnił się na prowadzeniu i ma nad Schmittem 281 punktów przewagi. Do końca pozostają trzy konkursy i 300 punktów do zdobycia. Teraz Puchar Świata Skoczków wraca do Norwegii. Jeśli Małysz wygra jutro konkurs w Trondheim, w niedzielę - w Oslo, a następnie zwycięży w słoweńskiej Planicy to pobije rekord wszechczasów w ilości wygranych konkursów w jednym sezonie. Na razie należy on do Martina Schmitta, który rok temu zwyciężył 11 razy.

Punktacja w Pucharze Świata:

Pomimo, że wczoraj nie rozstrzygnął się jeszcze ostatecznie konkurs o Puchar Świata. Martin Schmitt wciąż ma szansę, ale fani Adama Małysza mają nadzieję, że nasz mistrz zakończy sezon Kryształową Kulą Pucharu Świata. Małysz znajduje się na czele klasyfikacji i wczoraj swą przewagę powiększył.

1. Adam Małysz (Polska) 1281 pkt

2. Martin Schmitt (Niemcy) 1000

3. Risto Jussilainen (Finlandia) 800

4. Janne Ahonen (Finlandia) 703

5. Noriaki Kasai (Japonia) 686

6. Matti Hautamaeki (Finlandia) 590

7. Wolfgang Loitzl (Austria) 550

8. Sven Hannawald (Niemcy) 462

9. Stefan Horngacher (Austria) 442

10. Andreas Widhoelzl (Austria) 388

foto RMF FM

11:00