Biała Gwiazda przegrała z Anderlechtem Bruksela 0:1. Bramka, która pogrzebała nadzieje Wisły na grę wśród najlepszych europejskich zespołów padła po 85. minutach rewanżowego meczu. To koniec marzeń, złudzeń i nadziei...

REKLAMA

Porażka z Anderlechtem 0:1 dała jak najbardziej zasłużony awans ekipie gości. Przez 50 minut spotkania Wisła grała fatalnie. Anderlecht, który wystawił do gry pięciu pomocników i jednego wysuniętego z przodu Aruna Dindane, wyłączył całkowicie z gry Szymkowiaka. Ten jest ponoć najlepiej rozgrywającym w polskiej lidze.

Żurawski zamiast strzelać gole musiał pracować za dwóch na całym boisku. Białą Gwiazdę było stać tylko na jedną znakomitą akcję w drugiej połowie.

Wisła Kraków nie wykorzystała atutu własnego boiska i po raz drugi przegrała z Anderlechtem w walce o prawo gry w piłkarskiej Lidze Mistrzów. Na pocieszenie Wiślakom pozostaną występy w pierwszej rundzie Pucharu UEFA.

Po wylosowaniu Anderlechtu niemal jednym głosem mówiono, że los był dla mistrzów Polski bardzo łaskawy. Po pierwszym przegranym przez Wisłę meczu 3:1, głosów tych już nie było słychać.

08:00