Michał Kościuszko zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji PWRC po pierwszym dniu Rajdu Katalonii. Liderem w tej stawce jest Marcos Ligato, do którego Polak traci minutę. W całym rajdzie prowadzi Norweg Mads Ostberg, który wyprzedza Sebastiena Loeba.

REKLAMA

Jadący w barwach RMF FM Kościuszko ciągle walczy o tytuł mistrza świata PWRC. Do lidera tej klasyfikacji Benito Guerry traci jedenaście punktów. Musi odrobić tę stratę w Katalonii. Na razie udaje mu się to częściowo, bo Meksykanin zajmuje czwarte miejsce.

Piątkowe odcinki specjalne rozgrywano na szutrowych trasach. Na porannej pętli Kościuszko wybrał twarde opony, co przy bardzo silnym deszczu znacząco utrudniało mu utrzymanie się na trasie. Pomimo niesprzyjających warunków wygrał drugi w porannej pętli odcinek specjalny.

Przejechaliśmy cały szutrowy dzień. Strata do lidera nie jest duża, więc w sobotę będziemy musieli powalczyć, aby odrobić jak najwięcej - powiedział po pierwszym dniu imprezy Michał Kościuszko. Jeżeli chcemy zdobyć tytuł mistrzowski nie pozostaje nam nic innego, jak jazda na 100 procent od pierwszego kilometra - dodał.

W klasyfikacji WRC najlepiej radzi sobie Mads Ostberg. Norweg również przyznaje, że piątkowe odcinki dały mu się we znaki. Było ekstremalnie ciężko, błoto, kałuże, ale dość dobrze poradziliśmy sobie w tych warunkach - ocenił. W sobotę zaczyna się inny rajd, czekają nas dwa dni wyścigowe po asfalcie. Przy perfekcyjnym pierwszym dniu może uda się utrzymać Loeba za sobą, ale wątpię, aby udało się to drugiego dnia w niedzielę - stwierdził na mecie pierwszego etapu.

Sebastien Loeb, siedmiokrotny zwycięzca Rajdu Katalonii, traci do Norwega 27,2 s. Na trzeciej pozycji po sześciu odcinkach jest Fin Jari-Matti Latvala (Ford Fiesta RS).

Trasa tegorocznego rajdu Katalonii ma w sumie 1391 km, w tym 405 km podzielonych na osiemnaście odcinków specjalnych. W ubiegłym roku zwyciężył Loeb, drugi był Hirvonen, jeszcze wtedy fabryczny kierowca Forda, a trzeci Fin Jari-Matti Latvala (Ford Fiesta WRC).

Impreza w Katalonii jest uważana przez kierowców z jedną z najtrudniejszych w kalendarzu, mieszana trasa wymaga perfekcji technicznej i doskonałego serwisu, który będzie musiał w nocy z piątku na sobotę wymieniać w samochodach zawieszenia - z szutrowych na asfaltowe.