Zawieszony szef FIFA Sepp Blatter w wywiadzie dla agencji prasowej TASS oskarżył szefa UEFA Michela Platiniego o sprowokowanie i zaaranżowanie afery korupcyjnej. Szwajcar zapewnił też, że bez względu na śledztwo prokuratury mundial 2018 odbędzie się w Rosji.

REKLAMA

Od samego początku mojego urzędowania w FIFA byłem celem ataków. To wszystko aranżował Platini. Tu chodzi o osobiste sprawy. To także on sprowokował aferę korupcyjną - powiedział w rozmowie z rosyjskim dziennikarzem Blatter. Przyznał jednocześnie, że żałuje, iż nie odszedł ze stanowiska po mistrzostwach świata w Brazylii w 2014 roku. To był odpowiedni ku temu moment. Ale wówczas pięć z sześciu kontynentalnych federacji błagało mnie, bym pozostał prezydentem. Bali się, że inny Europejczyk dojdzie do władzy, a wówczas UEFA będzie kontrolować cały światowy futbol - wyjawił Blatter. Szwajcar zapewnił także Rosjan, że bez względu na śledztwo prokuratury mundial w 2018 roku odbędzie się w Rosji. To już pewne. Nic tego nie zmieni - podkreślił.

FIFA jest w kryzysie od połowy roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z prokuraturą amerykańską - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty. Sprawa dotyczyła możliwych nadużyć przy wyborze gospodarzy mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Blattera. Jednak naciskany przez media, opinię publiczną i innych działaczy Szwajcar zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016 roku. Wtedy zostanie wybrany jego następca.

Blatter przekazał pieniądze Platiniemu?

Początkowo Blattera oficjalnie nie wiązano ze śledztwem w sprawie korupcji w FIFA, ale 25 września prokuratura w Szwajcarii poinformowała, że wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne. Tego dnia przeszukano siedzibę FIFA w Zurychu, w tym gabinet jej szefa, który jest podejrzany o niewłaściwe zarządzanie m.in. majątkiem organizacji.

Prokurator generalny poinformował również, że Blatter mógł przekazać nielegalnie dwa miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł) Platiniemu. Obaj zostali zawieszeni na 90 dni przez Komisję Etyki FIFA. Jeśli sankcje FIFA wobec Platiniego zostaną przedłużone, nie będzie mógł startować w wyborach na szefa FIFA.