Turysta zginął w sobotę w Tatrach Zachodnich po upadku stromym, ośnieżonym zboczem w rejonie Starorobociańskiego Wierchu. Mimo szybkiej akcji ratowników TOPR i ponad półgodzinnej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do centrali TOPR od przypadkowych świadków zdarzenia. Turyści znajdujący się na miejscu rozpoczęli resuscytację poszkodowanego.
Na miejsce wypadku skierowano śmigłowiec ratunkowy z załogą. Mimo szybkiego dotarcia na miejsce i prowadzenia dalszych działań, turysty nie udało się uratować. Ciało zmarłego zostało przetransportowane do Zakopanego.
Ratownicy przypominają, że warunki w Tatrach są trudne. Rano szlaki są zmrożone i śliskie, natomiast po południu śnieg staje się mokry, ciężki i przepadający. W wyższych partiach gór niezbędne jest posiadanie zimowego sprzętu turystycznego - raków, czekana, kasku oraz lawinowego ABC. W Tatrach obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.