Prokuratura bada sprawę oficera podejrzanego o stosowanie przemocy wobec młodych wojskowych, podchorążych Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Przedstawiono mu 22 zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia podwładnego.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

O sprawie pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita", która pozyskała informacje m.in. od płk. Bartosza Okoniewskiego, zastępcy Prokuratora Okręgowego ds. wojskowych w Poznaniu.

Od czerwca 2023 r. do października 2024 r. podejrzany oficer, dowódca kompanii we wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych miał stosować kary cielesne wobec swoich podwładnych - uderzenia otwartą dłonią w kark za niewielkie uchybienia, np. dotyczące niewłaściwego ubioru.

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte 11 kwietnia 2025 r. w Dziale do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Wrocław-Fabryczna. Status pokrzywdzonego przyznano dotychczas 22 podchorążym.

Wspomniane zarzuty mogą skutkować aresztem wojskowym lub dwuletnią odsiadką. Sąd może także wydalić żołnierza z zawodowej służby wojskowej lub zdegradować go, o ile rażąco nadużył uprawnień. Sankcje za naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia podwładnego wprowadzono w polskim wojsku, by przeciwdziałać tzw. fali.

Major Roksana Borowska, rzeczniczka prasowa AWL, poinformowała, że "władze uczelni niezwłocznie po uzyskaniu informacji o ewentualnych nieprawidłowościach odsunęły wykładowcę od prowadzenia zajęć ze studentami i został on zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych".

Przeprowadzono z nim rozmowę dyscyplinującą, a na żądanie Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabrycznej rektor AWL wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec oficera. Od listopada 2025 r. wykładowca jest zawieszony w czynnościach służbowych do zakończenia postępowania wyjaśniającego - czytamy w "Rzeczpospolitej". Śledztwo prokuratury trwa.

Najwięcej studentów mojego rocznika odeszło już po miesiącu. Większość nie wytrzymała psychicznie. Szkolenie prowadzą bowiem studenci trzeciego roku i może nie jest to klasyczna "fala", ale jest ciężko - powiedział "Rz" jeden ze studentów wrocławskiej uczelni. Jego wypowiedź przytoczono we wcześniejszym tekście gazety.

Medium opisało także filmik opublikowany na facebookowej grupie studenckiej. Widać tam, jak oficer upokarza młodego żołnierza za to, że nie chciał spać w nocy. O godz. 16 każe mu wynieść łóżko polowe przed budynek, przebrać się w piżamę i spać.