Podejrzany o posiadanie znacznych ilości narkotyków 55-latek ukrywał się na terenie Warszawy przed policjantami z Płońska. Chciał w ten sposób uniknąć więzienia, gdzie miał trafić na osiemnaście miesięcy. Ku jego zdziwieniu został namierzony i zatrzymany przez stołecznych policjantów. Funkcjonariusze znaleźli przy nim znaczne ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat więzienia.
- Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
Warszawscy policjanci wytypowali lokal, w którym podejrzany o posiadanie środków psychotropowych mężczyzna miał przebywać. Ich podejrzenia po złożeniu mu "niezapowiedzianej wizyty" szybko się potwierdziły.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
55-latek był kompletnie zaskoczony widokiem policji. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli znaczne ilości narkotyków - amfetaminę, mefederon i marihuanę.
W sumie w domu pod Płońskiem i lokalu na warszawskim Ursynowie zabezpieczono prawie 44 kilogramy środków psychotropowych.
To nie wszystko. Służby ujawniły także 140 waporyzatorów zawierających THC, a także blisko 40 litrów substancji chemicznych mogących służyć do produkcji narkotyków.
Mężczyzna został zatrzymany, a następnie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola, gdzie przedstawiono mu zarzuty posiadania znacznej ilości środków psychotropowych.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Grozi mu do 10 lat więzienia.